Tragiczny koniec poszukiwań. 28-letni Dominik Bogdanowicz nie żyje

Zakończono poszukiwania Dominika Bogdanowicza, 28-letniego triathlonisty z Warszawy. Policja poszukiwała go od kilku dni w paśmie Karawanki w Alpach, na pograniczu Austrii i Słowenii. Śmierć mężczyzny potwierdziła jego matka w mediach społecznościowych. "Z wielkim smutkiem informujemy Was o odejściu Dominika. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach" - oznajmiła kobieta w poście na Facebooku.

Ze śledztwa policji wynika, że Dominik Bogdanowicz wyjechał z Polski 10 lutego. Jego celem była Austria, chciał trenować w Alpach do kolejnych zawodów. Po raz ostatni kontaktował się z rodziną 11 lutego.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Dominik Bogdanowicz nie żyje

Pierwsza informacja o poszukiwaniach Polaka pojawiła się 19 lutego. Sprawą zajęła się wówczas warszawska policja, która kontaktowała się z austriacką w celu koordynacji poszukiwań.

Według relacji Patrycji Zielińskiej, siostry zmarłego, policjanci kilka dni temu namierzyli telefon Bogdanowicza.

- Policja namierzyła telefon, ostatnia aktywność była właśnie w tamtą niedzielę (11 lutego - przyp red.). On ma też zegarek sportowy, w którym wpisywał sobie trening. Są próby znalezienia go przez GPS tego zegarka - opowiedziała kobieta w zeszłym tygodniu w rozmowie z portalem eurosport.tvn24.pl.

Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny. Słoweńscy policjanci natrafili w weekend na ciało 28-latka. Jak podaje agencja STA, mężczyznę znaleziono w pobliżu góry Mittagskogel (słoweń. Kepa, 2143 m n.p.m.) na granicy austriacko-słoweńskiej.

Służby badają okoliczności śmierci Bogdanowicza. Najprawdopodobniej w trakcie przeprawy spadł przez wąwóz.

Jego śmierć potwierdziła mama, Renata Bogdanowicz, publikując czarno-białe zdjęcie syna na Facebooku. "Z wielkim smutkiem informujemy Was o odejściu Dominika. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach" - napisała krótko w poście.

Dominik Bogdanowicz uprawiał triathlon amatorsko. W swoim dorobku miał pierwsze miejsce w Lotto Triathlon Energy Lublin na dystansie 1/4 Ironmana i Garmin Iron Triathlon Elbląg na dystansie połowy Ironmana. Zajął też  77. miejsce w triathlonowych mistrzostwach świata w fińskim Lahti na dystansie pełnego Ironmana (3,86 km pływania, 180,2 km jazdy na rowerze i 42,195 km biegu).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.