Kasa z CPK poszła na konto firmy Lewandowskiego. Polityk PiS ujawnia

W ostatnich tygodniach w mediach pojawia się coraz więcej informacji nt. płatności wykonywanych przez spółkę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Okazało się, że jednym z beneficjentów była firma Stor9, która należy do Roberta Lewandowskiego. Jaką konkretnie kwotę i na co została ona przeznaczona? O tym mówił w RMF FM Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Kwestia budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego wywołuje w ostatnim czasie wiele gorących dyskusji i debat, które wychodzą poza świat polityki. Nie ma w tym nic dziwnego, bo w końcu mowa o potencjalnie największej inwestycji w historii nowożytnej Polski, której koszt miałby wynieść aż 155 miliardów złotych. W ramach tego miałoby powstać m.in. lotnisko i sieć nowych linii kolejowych. 

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

- A co ma kolej do CPK? Polacy chcieliby mieć szybkie i dobre połączenia kolejowe, które nie są uzależnione od tego czy powstanie, czy nie CPK... - wskazywał Zbigniew Boniek na początku lutego.

Przyszłość projektu nie jest jasna po zmianie władzy, która nastąpiła w wyniku październikowych wyborów parlamentarnych. Rząd Donalda Tuska analizuje umowy podpisane przez spółkę CPK, co ujawniło wiele niezrozumiałych płatności, jak np. 400 tysięcy złotych dla parafii pw. świętego Stanisława biskupa i męczennika w Wiskitkach na renowację ołtarzy. 

Firma Roberta Lewandowskiego otrzymała 250 tysięcy złotych na promocję CPK

Nieco mniejszą kwotę, bo ćwierć miliona złotych, otrzymała za to firma Stor9 należąca do Roberta Lewandowskiego. O tę kwotę został zapytany w RMF FM Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. - Na co były te pieniądze? - pytał polityka PiS-u prowadzący rozmowę.

- Na informowanie i promowanie tej inwestycji. Tego największego procesu inwestycyjnego w Polsce. Wszystko było zgodnie z prawem zamówień publicznych. Ja nie pamiętam, bo się tym osobiście nie zajmowałem, czy to nie konkurs ofert jest dla tego typu zamówień przewidziany - mówił Horała. 

Jako pierwszy o dotacji dla firmy Lewandowskiego informował "Newsweek". Tygodnik przekazał, że CPK zamówiła kampanię promocyjną u pięciu influencerów reprezentowanych przez firmę Stor9. "Według naszych informacji beneficjentem był aktywny w mediach społecznościowych Jakub Wiech, ekspert do spraw energetyki. Pieniądze trafiły też do właściciela instagramowego profilu Gabi Pilot, na którym w grudniu pojawił się post pod tytułem: "Dlaczego CPK powinien powstać". Wśród beneficjentów jest też Tomasz Habdas, autor treści podróżniczych, który w sieci zachwalał skrócenie czasu dojazdu z centralnej Polski w Bieszczady. To usprawnienie miało być zasługą kolei dużych prędkości, komponentu CPK. Spółka sponsorowała też prowadzącego profil maszynista.eu Marcina Antosza" - przekazał "Newsweek". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.