Polska flaga pojawiła się na igrzyskach Putina. Nazwisko nie jest przypadkowe

W środę w Rosji rozpoczęły się Igrzyska Przyszłości, które są kolejną propagandową inicjatywą Władimira Putina. Tamtejsze media podają, że w imprezie wzięło udział 107 sportowców z różnych krajów, także tych europejskich. Przy nazwisku jednego z nich pojawiła się flaga... Polski. "Przegląd Sportowy" ustalił, że albo jest to zwyczajna pomyłka, albo celowa, rosyjska manipulacja.

Rosyjscy i białoruscy sportowcy oraz tamtejsze drużyny po najechaniu na Ukrainę są wykluczane z wielu imprez sportowych, a w najlepszym przypadku nie mogę występować pod flagą swojego kraju. Z tego powodu Władimir Putin stwierdził, że zorganizuje własne Igrzyska Przyszłości, które mają połączyć tradycyjny i cyfrowy sport. Wydarzenie rozpoczęło się w środę.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Polak na igrzyskach w Rosji? Kolejna propaganda Putina

- To naturalne, że pomysł połączenia sportów klasycznych i cybernetycznych narodził się w Rosji. Nasz kraj był i pozostaje jedną z przodujących potęg sportowych na świecie, kolebką wielkich sportowców, zwycięstw i rekordów. Zawsze opowiadaliśmy się za promocją sportu i jego wysokich wartości - mówił prezydent Rosji podczas uroczystego otwarcia Igrzysk Przyszłości, nazywając imprezę "prezentem dla świata".

Okazało się, że według rosyjskich przekazów w tamtejszych igrzyskach udział wziął niejaki Jewgienij Sobal, obok którego pojawiła się flaga Polski. Jak podaje "Przegląd Sportowy", mężczyzna to najprawdopodobniej 42-letni kolarz z Białorusi, który przed laty został wyrzucony z Polski. - Za nielegalny pobyt zostałem wysadzony z pociągu, aresztowany, przetrzymywany przez trzy dni w więzieniu i deportowany z Polski z rocznym zakazem wjazdu do kraju - mówił Sobal kilka lat temu na łamach białoruskich mediów.

Według wymienionego źródła taka sytuacja może być zwyczajną pomyłką organizatorów, albo celowym zabiegiem propagandowym. Druga z wymienionych opcji jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna, biorąc pod uwagę rosyjskie manipulacje i przekłamywanie rzeczywistości. Jak na razie nie ma żadnych przesłanek, aby Jewgienij Sobal miał jakiekolwiek polskie korzenie.

Faktem jest, że sportowiec brał udział w zawodach organizowanych w naszym kraju oraz był zawodnikiem polskiej drużyny - Grupy PSB. W 2004 roku podczas igrzysk olimpijskich w Atenach Jewgienij Sobal reprezentował barwy Białorusi w kolarstwie torowym.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.