Miało dojść do wielkiej konfrontacji. Borek ujawnia: Wyjechali rolnicy

Niespełna dwa tygodnie dzielą nas od historycznej gali KSW Epic. W walce wieczoru Mamed Chalidow zadebiutuje w boksie w starciu z byłym mistrzem świata Tomaszem Adamkiem. I choć pojedynek pierwotnie nie wzbudzał zainteresowania fanów, to organizacja KSW robi, co może, aby odpowiednio go wypromować. Próbowała nawet wykorzystać do tego hit ekstraklasy pomiędzy Ruchem Chorzów a Legią Warszawa na Stadionie Śląskim. Ich plany zrujnowali jednak... rolnicy.

Po ostatnim zwycięstwie na gali KSW na Stadionie Narodowym ze Scottem Askhamem (20-6) Mamed Chalidow (37-8-2) nie miał zbyt dużo wyzwań w polskiej organizacji, dlatego postanowił coś zmienić w swojej karierze i zadebiutować w boksie. Jego pomysł wywołał ogromne poruszenie w sieci, a kibice proponowali mu pojedynki choćby z Janem Błachowiczem czy Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. Ostatecznie wybrano jednak Tomasza Adamka, z którym Chalidow zmierzy się w walce wieczoru KSW Epic.

Zobacz wideo Legia kontra ochrona! Kuriozalne obrazki sprzed Stadionu Śląskiego

Po ogłoszeniu pojedynku fani nie byli zachwyceni, ponieważ uważali, że były mistrz świata nie będzie już w stanie pokazać dawnych umiejętności. Na początku grudnia skończył przecież 47 lat, dlatego trudno spodziewać się, że zobaczymy go w formie. Im bliżej gali, tym walka cieszy się jednak coraz większym zainteresowaniem.

Rolnicy zrujnowali pomysł KSW. Nie doszło do spotkania Adamka z Chalidowem

Organizacja KSW robi, co może, aby jeszcze bardziej ją wypromować, ale spotyka na drodze spore przeszkody. Mateusz Borek zdradził, że przygotowała w piątek "dużą akcję marketingową" podczas hitowego meczu Ruchu z Legią, który z trybun Stadionu Śląskiego oglądało 37 tys. kibiców, ale została ona zrujnowana przez... rolników, którzy protestują przeciwko nadmiernemu i bezcłowemu importowi z Ukrainy

- Było dograne, że w przerwie meczu dojdzie do face to face Tomasza Adamka z Mamedem Chalidowem. Mamed miał przyjechać z Zakopanego, Tomek z obozu w Świeradowie. Mieli wyjść na murawę Stadionu Śląskiego, bo jednak gala blisko, w Arenie Gliwice, natomiast wyjechali rolnicy, którzy swoje mają problemy, protesty. Postaliśmy tam godzinkę, półtorej i nie było nawet szansy, aby wjechać na autostradę A4 i dojechać do Górnego Śląska - wyjaśnił w programie "Moc Futbolu".

O Mamedzie zrobiło się głośno w ostatnim czasie nie tylko ze względu na jego pojedynek z Adamkiem, ale również jego wypowiedzi nt. freak-fightów. - Nikt normalny tego nie ogląda, bo nie ma to żadnego poziomu sportowego. Tam są jacyś youtuberzy, których oglądają właśnie dzieci - zdradził na kanale "Trójkąt". - Młodzież to ogląda i to jest zły przykład. Pokolenie przez to niestety gnije - dodał.

Gala KSW Epic odbędzie się już w sobotę 24 lutego. Podczas tego wydarzenia zobaczymy również starcie mistrza Phila de Friesa z byłym zawodnikiem UFC Joshem Barnettem (35-8).

Więcej o:
Copyright © Agora SA