Ostatnie zmiany, które miały miejsce w Telewizji Polskiej, pozwoliły zakończyć propagandowy przekaz stacji i odsunąć pracowników, którzy w dużej mierze byli największymi i najwyżej opłacalnymi twarzami TVP. Pracę po niemal 20 latach w TVP stracił Rafał Patyra. Widzowie mogą go kojarzyć m.in. z "Teleexpressu", programu śniadaniowego "Dzień dobry, Polsko" oraz teleturniej "Sukces na bank!". Ponadto 49-latek odpowiadał m.in. w TVP Sport za prowadzenie studia przy największych i najważniejszych sportowych imprezach na świecie.
- Czas odpinać mikrofony! Po siedmioletniej jeździe Teleexpressem pociąg nagle wyhamował. Może to dobry moment na przesiadkę? Czyżby czas na kolej naprawdę dużych prędkości? - napisał na Instagramie, potwierdzając swoje rozstanie.
Patyra nie znajdował się długo na bezrobociu. W czwartek 1 lutego został pracownikiem Telewizji Republika, gdzie prowadzi program "Express Republiki". - To będą najszybsze informacje w Polsce ze świata sztuki, polityki, kultury i rozrywki - mogliśmy usłyszeć w spocie reklamowym TV Republika.
W rozmowie z press.pl Patyra nie ukrywał, że szybko odnalazł się w nowym środowisku. - To tu okazano mi gościnę, tu dostałem nawet swój pokój do zagospodarowania. Meblowanie daje mi dużo frajdy, zwłaszcza że pomaga zaufana grupa ludzi. A wiadomo jak jest - program ważny, ale ludzie zawsze najważniejsi. A ja dziś do newsroomu wchodzę z uśmiechem na ustach, dziękując Bogu za to, gdzie trafiłem - stwierdził.
Zdradził również, czym było dla niego poprzednie miejsce pracy. - Telewizja Polska to matka, która przez 21 lat karmiła mnie i wychowywała. Teraz wprawdzie podupadła na zdrowiu, ale gdy ktoś bliski choruje, to przecież nie wyrywa mu się poduszki spod głowy, tylko łączy w bólu i otacza modlitwą. Gdy jednak istnieje ryzyko zarażenia, najlepiej wyjechać na jakiś czas do rodziny - powiedział.
Odniósł się także do swojego odejścia z TVP. - Układ po nielegalnym przejęciu telewizji przez "silnych ludzi" był klarowny - ani oni nie chcieli mnie, ani ja ich. Mimo to nikt nie usłyszy ode mnie żadnego pomstowania na Telewizję Polską - zakończył.
Patyra, zanim trafił do TVP, pracował m.in. w TV Puls i TVN, gdzie prowadził serwis sportowy.