Za nami 89. Plebiscyt "Przeglądu Sportowego". Drugi rok z rzędu Sportowcem Roku została Iga Świątek. Na Gali Mistrzów Sportu ogłoszono także podium, które uzupełnili Bartosz Zmarzlik i Aleksander Śliwka. Największą sensacją był brak Roberta Lewandowskiego w pierwszej dziesiątce plebiscytu.
Statuetki wręczyli byli polscy wybitni sportowcy i jednym z nich był Władysław Kozakiewicz, złoty medalista olimpijski w skoku o tyczce z Moskwy z roku 1980. 70-latek chciał ewidentnie rozluźnić atmosferę i opowiedział żart, który nie każdemu musiał przypaść do gustu.
"Spotkało się dwóch olimpijczyków po siedemdziesiątce. No i jeden taki zgnuśniały. Ten drugi się pyta:
- Co ci jest? Taki jesteś... Boli cię coś?
- Wiesz, boli mnie wszystko. Już ta wątroba, muszę kropelki brać. A jak ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony. Zobacz, nie włosów, nie mam zębów i czuję, że chyba zwaliłem w majty" - brzmiał kawał opowiedziany przez Kozakiewicza, który spotkał się ze skromnymi oklaskami z sali.
Żart Władysława Kozakiewicza wywołał lawinę komentarzy osób, który były zniesmaczone jego poczuciem humoru. "No zapodał żartem pan Kozakiewicz" - ocenił Marcin Borzęcki z Viaplay. "Plecy całe spięte jak przemawiał Kozakiewicz", "Nie wiem czy kawał o zwaleniu w majty jest odpowiedni na taką Galę. Kozakiewicz powinien życzyć smacznej jajecznicy gościom, przy okazji opowiadania tego żartu roku" - komentowali internauci.
Na szczęście na samej gali nie brakowało też wypowiedzi, które wzbudziły zachwyt publiczności. Taka była m.in. Aleksandra Śliwki przy okazji nagrody dla Drużyny Roku 2023. - 2023 rok był wyjątkowy dla polskiej siatkówki, może nawet najlepszy w historii naszej dyscypliny. Kadra kobiet zdobyła brąz Ligi Narodów i awansowała na igrzyska olimpijskie. Mieliśmy polski finał Ligi Mistrzów. Reprezentujemy całe środowisko siatkarskie, dedykujemy kibicom nasze wszystkie medale - powiedział siatkarz.