W Warszawie miała powstać prawdziwa perełka. "Minister Gliński zabrał ten teren"

Czy po zmianie władzy w Warszawie powstanie hala widowiskowo-sportowa z prawdziwego zdarzenia? W takie rozwiązanie wierzy nowy minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, który w rozmowie z Radiem Zet wyraził opinię, gdzie mógłby powstać taki obiekt.

Tauron Arena w Krakowie, Ergo Arena w Gdańsku, Atlas Arena w Łodzi, Spodek w Katowicach czy PreZero Arena Gliwice - to największe hale widowiskowo-sportowe w Polsce, których pojemność przekracza 10 tys. miejsc. Jak łatwo zauważyć, w tym gronie nie ma żadnej hali ze stolicy Polski - Warszawy.

Zobacz wideo Sportowcy w sejmie. "Nie wyrażałem zgody na poprzedni kierunek"

W stolicy przez lata trwają przepychanki w sprawie budowy nowej hali. Obecnie największą warszawską halą jest Torwar, który może jednak pomieścić tylko 5 tys. widzów, ale jest to zdecydowanie za mało, by gościć najważniejsze wydarzenia halowe. 

Co z halą sportową w Warszawie? Konkretna deklaracja nowego ministra sportu

Dlatego też o sprawę nowej hali widowiskowo-sportowej został zapytany w Radiu Zet został zapytany nowy minister sportu i turystyki Sławomir Nitras. Jak się okazuje, minister jest dużym entuzjastą pomysłu budowy nowej, dużej hali w Warszawie i ma nawet pomysł, gdzie dokładnie taka hala mogłaby w stolicy powstać.

- Wraca czas, kiedy budujemy duże obiekty sportowe, ważne dla Polski. Ja chciałbym, żeby w Polsce powstało takie miejsce. Warszawa i Polska potrzebuje hali narodowej. Miejsce przy PGE Narodowym jest najlepszą do tego lokalizacją - stwierdził Nitras.

Jednak jak się okazuje, realizacja tego pomysłu może się nieco opóźnić. - Tam jest pewien problem prawny, dlatego że pan minister Gliński, będąc przez chwilę ministrem sportu, zabrał ten teren. I przeznaczył pod Muzeum Techniki. Wymyślił sobie, że powstanie akurat przy Narodowym. W miejscu, w którym miała powstać hala. Już podjąłem w tej sprawie działania, musimy ten teren odzyskać. Myślę, że dużo czasu nam to nie zajmie - wyjaśnił minister.

- Nie chcę uprzedzać pewnych decyzji. Chcemy organizować w najbliższych latach znowu MŚ w siatkówce. Ta hala ma również duże znaczenie, jeśli mowa o widowiskach muzycznych czy artystycznych. Warszawa zasługuje na taki obiekt - podsumował Sławomir Nitras. 

Wcześniej o budowie nowej hali wypowiadały się władze miejskie, które jednak zamierzały wybudować halę na zaledwie siedem tysięcy miejsc, która rozwiązałaby tylko część stołecznych potrzeb. Szczegóły realizacji tej inwestycji nie zostały jednak jeszcze ustalone, ale obecnie większego problemu z porozumieniem na linii władze miejsce - władze państwowe być nie powinno, również w sprawie hali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.