Bąkowicz rozpoczynał pracę w dziennikarstwie w redakcji serwisu igol.pl. Był także związany z serwisami Łódzki Sport, Katowicki Sport oraz goal.pl. 24-latek był przede wszystkim wielkim pasjonatem piłki nożnej, co we wspominających zmarłego wpisach podkreślają jego redakcyjni koledzy.
Dziennikarz od dziecka zmagał się z poważnymi chorobami, miał ogromne problemy z poruszaniem się, a nawet siedzeniem. Mimo to Wojciech Bąkowicz miał w sobie mnóstwo energii, którą przeznaczał na pisanie teksów czy realizację wywiadów, ale też dzielił się nią z internautami m.in. na Twitterze.
"Zmarł Wojtek Bąkowicz. Nasz redakcyjny kolega odszedł zdecydowanie zbyt wcześniej. Miał tylko 24 lata. Przez całe życie zmagał się z wieloma chorobami, ale przeciwności losu nie odbierały mu pogody ducha. Zasłynął, jako jeden z niewielu dziennikarzy, który w każdej kolejce oglądał wszystkie mecze ekstraklasy" - czytamy w serwisie Łódzki Sport.
Zmarłego w mediach społecznościowych pożegnało wielu dziennikarzy. "Robił liczne plany. Chciał, mimo przeciwności związanych z chorobą, robić w 2024 więcej wywiadów. Walczył z chorobami i tym, jak go ograniczały, ile mógł. Może być inspiracją dla wszystkich. Dla mnie jest. Jestem pewien, że futbolowi bogowie przyjmą go między siebie jak swojego. Będzie czuwał nad Ekstraklasą, tak jak czuwał do tej pory" - napisał na Twitterze Leszek Milewski, jego redakcyjny kolega.
Jeszcze w ostatni dzień 2023 roku Wojciech Bąkowicz w mediach społecznościowych opublikował podsumowanie minionego roku, w którym dziękował kibicom i czytelnikom. "Życie jest, jakie jest. Może i mam pecha od poczęcia. Ale za to ogrom szczęścia do ludzi" - pisał.
Cała redakcja Sport.pl przekazuje najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom zmarłego Wojciecha Bąkowicza.