Tak poseł PiS spędził sylwestra. "117. miejsce na świecie"

29 grudnia Marianna Schreiber zadebiutowała we freak fightach na gali Clout MMA 3 Santa Clout. Na trybunach najprawdopodobniej zabrakło jej męża Łukasza Schreibera, który w rozmowie z Robertem Mazurkiem z RMF FM nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy będzie kibicował żonie podczas pojedynku. Okazuje się, że polityk PiS miał także inne plany na sylwestrową noc, czym pochwalił się w mediach społecznościowych.
Łukasz Schreiber
AG, screen https://twitter.com/LukaszSchreiber

- Panie redaktorze, jeżeli pan tak mówi o sporcie, to o szachach, o piłce nożnej chętnie z panem porozmawiam. Nie ma powodu, abym opowiadał o moich rodzinnych sprawach. Nigdy tego nie robiłem i nie zamierzam tego robić - tłumaczył się Łukasz Schreiber w wywiadzie z Robertem Mazurkiem, który dopytywał go, czy będzie dopingował żonę podczas walki z Moniką Laskowską na gali Clout MMA 3 Santa Clout. 31-latka wygrała w debiutanckim pojedynku po jednogłośnej decyzji sędziów, po czym podzieliła się z fanami zaskakującą informacją.

Zobacz wideo Sportowcy w sejmie. "Nie wyrażałem zgody na poprzedni kierunek"

Tak Łukasz Schreiber spędził sylwestra. "Mój drugi sezon"

Mogłoby się wydawać, że sylwester będzie świetną okazją do świętowania zwycięskiej walki żony posła PiS, jednak Łukasz Schreiber przywitał nowy rok w nieco innych okolicznościach. 31 grudnia około godz. 21:00 w mediach społecznościowych 36-latka pojawił się wpis, w którym polityk zdradził, że w sylwestra spędza przed komputerem, grając w Fantasy Serie A.

"Dla tych, co nie idą dziś na zabawę sylwestrową - Wasze sposoby na odstresowanie? Dla mnie Fantasty Serie A. Mój drugi sezon. Na półmetku - 117. miejsce na świecie. Najlepsza kolejka na zdjęciu - 106 miejsce. (Gdyby Dybala nie miał kontuzji w 20. minucie, a Lukaku nie dostał czerwonej kartki, byłoby lepiej)" - napisał Łukasz Schreiber na profilu X (dawniej Twitter).

Fantasy Serie A to gra, w której można stworzyć skład z zawodników występujących na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech. Zdobywane punkty są zależne od rzeczywistej formy piłkarzy Serie A, którzy rywalizują w ligowych meczach. Zadaniem gracza jest ułożenie najbardziej efektywnej drużyny, której zawodnicy będą strzelać bramki, zaliczać asysty, czyste konta itd.

Jak widać, gra jest jedną z ulubionych Łukasza Schreibera. Jeden z obserwujących polityka pochwalił się swoim składem, w którym widniało aż trzech piłkarzy Romy. "I trzech zawodników Romy, brawo. To też obserwuję, ale zdobywanie tutaj punktów jest często absurdalne. Nie mam tyle czasu, żeby na wszystkich frontach walczyć. Ale liga piękna i życzę powodzenia!" - odpisał 36-latek. Można więc przypuszczać, że poseł Prawa i Sprawiedliwości jest kibicem drużyny Nicoli Zalewskiego.

Więcej o: