Kibice sportowi doskonale znają Rafała Patyrę. To dziennikarz, który w Telewizji Polskiej pracował przy największych i najważniejszych sportowych imprezach na świecie. Najczęściej mieli okazję oglądać go przy okazji wydarzeń piłkarskich. Obsługiwał mistrzostwa Europy, mundial, czy mecze reprezentacji Polski i Ligi Mistrzów. Najczęściej był prowadzącym studio, ale zdarzało mu się pracować w charakterze reportera.
Rafał Patyra od 2016 roku był także prezenterem programu informacyjny "Teleexpress". Rok później dołączył do grona prowadzących śniadaniowego programu "Dzień dobry, Polsko!". Przez ostatnie trzy lata był gospodarzem programu "Rodzinny ekspres".
"Super Express" informuje o rozstaniu Patyry z TVP Sport i cytuje głos z Woronicza. - Z jednej strony było to zaskoczenie, ale z drugiej Rafał ostatnio prawie w ogóle nie pojawiał się na sportowej antenie, bo był zaangażowany w inne projekty. Kibice polskiej Ekstraklasy pamiętają Patyrę ze współprowadzenia magazynu "Szybka piłka", który w 2008 roku emitowany był na antenie TVP2.
Odejście Rafała Patyry nie byłoby pierwszą zmianą w TVP Sport w tym roku. Po siedemnastu latach z anteny zniknął program "4-4-2". Jego gospodarzem był legendarny komentator Dariusz Szpakowski. W 2022 roku pożegnał się też z komentowaniem meczów mistrzostw świata. Nie wiadomo, czy ikona polskiej telewizji, a zaraz sportowy głos wielu pokoleń kibiców jeszcze kiedyś zasiądzie przed mikrofonem i skomentuje mecz. Przypomnijmy, że w 2023 roku doszło także do zmiany na stanowisku redaktora naczelnego TVP Sport. Od sierpnia stacją zarządza Sebastian Staszewski.