We wtorek około godziny 18:00 w budynku Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej miały miejsce sceny, które przerosły wszelkie granice abstrakcji. Poseł Konfederacji Grzegorz Braun przy pomocy gaśnicy zgasił palące się świece chanukowej menory. W pomieszczeniu momentalnie rozproszyło się mnóstwo dymu, a podczas "akcji gaśniczej" Braun przypadkowo zaatakował proszkiem gaśniczym Magdalenę Gudzińską-Adamczyk.
Po tym skandalicznym incydencie marszałek Sejmu Szymon Hołownia wykluczył Grzegorza Brauna z posiedzenia, po czym wobec posła Konfederacji skierowano wniosek do prokuratury. - Bardzo jasno widzimy, że dla takich zachowań tolerancji być nie może. Nawet ludzie, którzy balansują, wydawałoby się na granicy, są niestety czasem skłonni, aby te granice przekroczyć. To nie poseł Braun swoimi dewiacjami i swoją agresją będzie nam teraz dyktował jak mamy się zachowywać - mówił marszałek Sejmu.
Kuriozalne wydarzenia z Sejmu spotkały się z komentarzami nie tylko polityków, ale i byłych sportowców. Do tego grona należy zaliczyć Szymona Ziółkowskiego. Trener Pawła Fajdka bardzo dosadnie odniósł się do czynu, którego we wtorek dopuścił się Grzegorz Braun. "Dzisiejsze zdarzenie w Sejmie z udziałem posła Brauna dowodzi dobitnie, że kandydaci na posłów powinni przechodzić badania psychiatryczne" - czytamy na profilu X (dawniej Twitter) byłego lekkoatlety.
W ostatnim czasie Ziółkowski chętnie wypowiada się na tematy polityczne, komentując bieżące wydarzenia. Kilka dni temu mistrz olimpijski z Sydney zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego, który zarzucał Donaldowi Tuskowi niemiecką agenturę. "Słowa o agenturze Tuska w wykonaniu posła Kaczyńskiego kwalifikują się na pozew, nie na komisję etyki, na pozew cywilny" - ocenił były sportowiec.
W latach 2015-2019 Szymon Ziółkowski zasiadał na sali sejmowej jako poseł Platformy Obywatelskiej. W pierwszym roku politycznej kariery w wyborach parlamentarnych znalazł się na pierwszym miejscu listy PO w okręgu poznańskim. Partię opuścił w kwietniu 2022 roku. Oprócz złota w Sydney Ziółkowski wywalczył również m.in. pierwsze miejsce na MŚ Edmonton i Helsinkach. W 2020 roku doświadczony młociarz został trenerem Pawła Fajdka.