Boniek wybrał "zawodnika dnia" w Sejmie. "Dzisiaj bezsprzecznie"

W poniedziałek 11 grudnia doszło do historycznej chwili na polskiej scenie politycznej. Rząd tworzony przez Mateusza Morawieckiego nie otrzymał wotum zaufania, w związku z czym wybrano nowego premiera. Został nim Donald Tusk. Tego dnia na mównicy stanęło wielu ważnych polityków, a zdaniem Zbigniewa Bońka jeden z nich zasłużył na szczególne wyróżnienie. Z opinią byłego prezesa PZPN zgodził się m.in. Marcin Gortat.

W ostatnim tygodniach Zbigniew Boniek coraz częściej zabiera głos w sprawie zmian, które zachodzą na polskiej scenie politycznej. Nie gryzie się przy tym w język i krytykuje polityków poszczególnych partii. Prowadził już "wojny" m.in. z Januszem Kowalskim, Jackiem Sasinem czy Przemysławem Czarnkiem, któremu wytykał "otyłość galopującą". Mimo wszystko potrafi też docenić działania i starania niektórych parlamentarzystów. W poniedziałek 11 grudnia pochwalił nawet jednego z nich.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Zbigniew Boniek zareagował na posiedzenie Sejmu. Wskazał głównego bohatera

Tego dnia expose wygłosił były już premier Mateusz Morawiecki. To właśnie jemu prezydent Andrzej Duda powierzył misję budowania nowego rządu. Tyle tylko, że Sejm nie udzielił mu wotum zaufania. Nowym premierem został więc Donald Tusk i to on będzie budował nowy rząd. 

66-latek pojawił się na mównicy, ale jak się okazuje, to nie jego przemówienie zrobiło największe wrażenie na Bońku. Jego uwagę przykuł... Władysław Kosiniak-Kamysz, a więc najprawdopodobniej wicepremier i minister obrony narodowej w rządzie Tuska. Polityk PSL podziękował wyborcom za oddane głosy, zarówno na jego partię, jak i przeciwników. - Rząd Tuska będzie też waszym rządem. Będziemy tworzyć Polskę, która jest dla wszystkich. To jest ta zasadnicza różnica - mówił. 

Wyjaśnił też, dlaczego zdecydowano się na kandydaturę Tuska na premiera RP. - Bo jest liderem największej partii opozycji. Bo ma wśród nas największe doświadczenie w szukaniu wspólnoty. (...) Mogliście go obrażać, wysyłać na niego hieny. Porzucił wygodne życie, które mógł mieć, gdy przestał być szefem RE. Wrócił tu walczyć, by demokracja zwyciężyła. To jest dla mnie moment tej kluczowej odwagi - kontynuował.

I to właśnie wystąpienie Kosiniaka-Kamysza przypadło najbardziej do gustu Bońkowi, o czym ten poinformował na platformie X. "Man of the Day (pol. zawodnik dnia)? Dzisiaj bezsprzecznie Pan Kosiniak -Kamysz" - pisał były prezes PZPN.

Nie tylko Boniek zareagował na wystąpienie Kosiniaka-Kamysza. Wymowny wpis Gortata

Podobne zdanie do Bońka wyraził również inny sportowiec, Marcin Gortat. "Tygrysek mocno ...." - napisał żartobliwie były koszykarz.

To nie pierwszy raz, kiedy Zbigniew Boniek zabiera głos w sprawie posiedzeń rządu i wyłania najbardziej wyróżniającą się - jego zdaniem - osobę. Podobnie postąpił po inauguracyjnym posiedzeniu nowej kadencji Sejmu. Wówczas "zawodnikiem meczu" wybrał Szymona Hołownię, a więc nowego marszałka Sejmu

Więcej o:
Copyright © Agora SA