11 grudnia 2023 roku przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu. Tego dnia, po dwóch tygodniach od zaprezentowania gabinetu, Mateusz Morawiecki wygłosił exposé, po którym nastąpiło głosowanie nad udzieleniem mu wotum zaufania. Ostatecznie za udzieleniem wotum zaufania zagłosowało 190 posłów (z Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz15), przeciw było 266 (z Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy i Konfederacji).
Tym samym swoją misję zakończył dwutygodniowy rząd, w którym na czele ministerstwa sportu i turystyki stanęła Danuta Dmowska-Andrzejuk, która w przeszłości już kierowała tym resortem w latach 2019-2020. W ostatnich wyborach parlamentarnych wystartowała do Sejmu z list PiS-u, ale nie uzyskała mandatu. Ostatecznie dzisiejszego popołudnia zakończyła się jej praca w Radzie Ministrów, za którą i tak należy jej się odprawa. - To jest jakby ustawowa kwota, która mi się należy. Może użyłam złego słowa, ale to jest ustawowa (kwota). Tak jest, że jest miesięczne wynagrodzenie - powiedziała w TOK FM.
Chociaż Dmowska-Andrzejuk nie zasiada w ławach sejmowych, to nie brakuje przedstawicieli sportu w innych klubach. W ławach Koalicji Obywatelskiej zasiadają Małgorzata Niemczyk, Paweł Papke, Jagna Marczułajtis-Walczak, Rafał Siemaszko i Apoloniusz Tajner. Dla ostatnich dwóch panów to pierwsza kadencja w Sejmie. Jak się można domyślić - cała piątka zagłosowała przeciwko udzieleniu Mateuszowi Morawieckiemu wotum zaufania.
Teraz nastąpi tzw. "drugi krok", w którym kandydata na Prezesa Rady Ministrów wskaże Sejm. Wszystko wskazuje na to, że będzie nim Donald Tusk, który we wtorek wygłosi exposé i zaprezentuje swój gabinet.