Daniel Obajtek został prezesem Orlenu w 2018 r., za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, która najprawdopodobniej niedługo starci władzę. Przez to posada 47-latka będzie zagrożona, a politycy innych opcji zapewne będą uważniej patrzeć mu na ręce. W związku z tym poczynił on zdecydowane kroki.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, w ostatnim czasie prezes Orlenu przepisał część ze swoich licznych nieruchomości na swojego syna Piotra Obajtka. W większości przypadków była to umowa darowizny z przeniesieniem własności, ale z zachowanym prawem użytkowania przez Daniela Obajtka. Pełnomocnik 47-latka nie odniósł się do sprawy, tłumacząc to prawem do prywatności. - Powstaje pytanie, czy podarowanie majątku synowi wynika z ogromnej miłości ojcowskiej, czy może z próby ochrony majątku. Bo takie działanie zapewne utrudnią ewentualne roszczenia, które mogą się pojawić względem prezesa Orlenu - ocenił prof. Mariusz Bidziński.
Jednym ze współautorów artykułu był znany dziennikarz Szymon Jadczak, który udostępnił go na X. "Ujawniamy. Daniel Obajtek pozbywa się majątku. W ubiegłym tygodniu przepisał przynajmniej część swoich nieruchomości na syna" - napisał. Na jego wpis w żartobliwy sposób odpowiedział Zbigniew Boniek. "Zazdrościsz, bo nie masz syna, tylko córkę" - naigrywał się były prezes PZPN. "Zdemaskowany" - odpowiedział Jadczak, choć tak naprawdę wpis byłego prezesa PZPN był wymierzony w szefa Orlenu.
Uszczypliwy komentarz Bońka nie może dziwić, mając na uwadze jego stosunek do polityków formacji, która wyznaczyła Obajtka na szefa Orlenu. Nie tak dawno zakpił z posła Dariusza Mateckiego, wcześniej prowadził internetowe spory z byłym ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem, Januszem Kowalskim czy Jackiem Ozdobą. Zażartował również z orędzia prezydenta Andrzeja Dudy, gdy ten powierzył misję utworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu.
Niedawno Boniek wszedł też w internetową interakcję z Jadczakiem, gdy ten pochwalił się, że urodziła mu się córka. Były prezes PZPN skorzystał z okazji i w żartobliwym tonie przypomniał perypetie dziennikarza z Czesławem Michniewiczem, byłym selekcjonerem reprezentacji Polski.