Chociaż prezydent Andrzej Duda po październikowych wyborach parlamentarnych powierzył misję tworzenia rządu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, to tylko kwestią czasu jest powstanie rządu pod kierownictwem Donalda Tuska, składającego się z trzech obozów - Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy. Mają one większość w polskim parlamencie i najpewniej będą rządziły przez najbliższe cztery lata.
W związku z tym można spodziewać się przekazania poszczególnych ministerstw w nowe ręce i jednym z nich jest resort sportu i turystyki, którym od października 2021 roku kieruje Kamil Bortniczuk z partii Republikańskiej, wchodzącej w skład Zjednoczonej Prawicy.
Minister w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM został zapytany, co zrobi, gdy przyjdzie mu oddać gabinet szefa resortu. - Jeśli okaże się, że ministrem będzie ktoś z dzisiejszej opozycji, to kierując się dobrą pracą dla Polski, będę chciał tego kogoś przyjąć w gabinecie, przekazać mu gabinet, opowiedzieć mu o tym, jak wygląda urząd, opowiedzieć o pracownikach, o projektach, które zrealizowaliśmy i planujemy zrealizować - podkreślił
- Być może będę chciał mu sprzedać te pomysły, bo to są dobre pomysły dla polskiego sportu, dzieciaków i społeczeństwa w przyszłości. One nie mają barw politycznych. Chciałbym, żeby tak to wyglądało w każdym ministerstwie - dodał Bortniczuk. Na pytanie, czy otrzymał od Mateusza Morawieckiego propozycję kontynuowania pracy w ministerstwie, odparł, że takowa nie padła.
A kto może zostać następcą Kamila Bortniczuka? Jedną z kandydatek na to stanowisko jest siatkarska mistrzyni Europy Małgorzata Niemczyk. W rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem ze Sport.pl nie chciała komentować tych doniesień, ale przyznała, że dobro polskiego sportu leży jej na sercu.
- Siedzę w sporcie praktycznie przez całe życie, a w sejmie zajmuję się nim od 12 lat. I naprawdę nie przespałam tego okresu - byłam jedną z bardziej aktywnych osób w komisji sportu, działałam w wielu podkomisjach, zespołach, powoływałam swoje, zajmowałam się wieloma tematami ważnymi dla sportu, dla dzieci i młodzieży, dla zawodników, trenerów i kibiców. I dalej będę działała, podobnie jak dalej będę prowadziła dla dzieciaków darmowe zajęcia z WF-u w szkołach. To jest dla mnie ważne, a nie stanowiska - podkreślała posłanka Koalicji Obywatelskiej.