Podczas sobotniej gali Clout MMA 2 Marcin Najman stoczył dwie walki. W pierwszej przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Piotrem "Lizakiem" Lizakowskim, w drugiej zmierzył się z Adrianem Ciosem i został zdyskwalifikowany za nieprzepisowe uderzenia w tył głowy.
Później Najman oznajmił, że i tak odczuwa dumę z tego, jak walczył. - Ciężko czuć się przegranym, kiedy dostajesz największy aplauz w życiu i wychodzisz z klatki, jakbyś wygrał mistrzostwo olimpijskie - powiedział. Wyjaśnił też, że doskwierała mu kontuzja, której doznał w trakcie programu Clout MMA 2 Roast.
Temat walki Najmana powrócił przy okazji niedzielnego programu Loża Piłkarska w Kanale Sportowym. Gościem był Zbigniew Boniek, który skorzystał z okazji i wbił szpilkę 44-latkowi. - Jestem dzisiaj niewyspany, bo całą noc szukałem, co zrobił Najman, ale nie wiem, czy go pobili, czy on kogoś pobił - zażartował.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Prowadzący Mateusz Borek streścił Bońkowi przebieg wydarzeń i dodał, że były pięściarz planuje złożenie protestu. - Jeśli Marcin nas słucha, to niech do mnie złoży protest. Ja go wysłucham - rzucił były prezes PZPN. A gdy jeszcze raz usłyszał, że Najman przegrał obie walki, nie mógł powstrzymać śmiechu. - Szkoda, szkoda, sympatyczny gość - skwitował. - Wiesz, jak to jest, czasem się przegrywa, czasem się przegrywa - z dystansem podsumował Borek.
W tym samym programie poruszono wątek hitowej walki Tysona Fury'ego, mistrza świata w boksie w wadze ciężkiej, z Franicisem Ngannou, czołowym zawodnikiem MMA (wygrał ten pierwszy). W trakcie rozmowy Boniek pozwolił sobie na kolejny żart z Najmana, który miałby zawalczyć z Furym. - Cały czas po cichu liczyłem na Najmana, widząc, że teraz jest krucho teraz w wadze ciężkiej. (...) Liczyłem, że się przełamie, dwóch położy, odprawi do szpitala i będzie miał szanse. A tu... piach, piach - naigrywał się były piłkarz.
Marcin Najman przegrał wszystkie trzy walki w federacji Clout MMA. Lepsi od niego okazywali się Lizakowski, oraz Andrzej Fonfara, który podczas sierpniowej gali Clout MMA 1 wygrał po 16 sekundach przez techniczny nokaut.