Kilkadziesiąt godzin temu na kanale Sylwestra Wardęgi "WATAHA - Krulestwo" zamieszczono materiał wideo, podczas którego oskarżono Michała "Boxdela" Barona o niestosowne zachowania wobec nieletnich kobiet. "Będę Cię tam r****ć w Twoje c***i" - takie wiadomości miał pisać do jednej z dziewczyn. Błyskawicznie na te wydarzenia zareagował Krzysztof Rozpara, czyli prezes zarządu spółki, który ogłosił, że Baron w trybie natychmiastowym został wykluczony z organizacji Fame MMA.
"Decyzja została podjęta z powodu podejrzeń dotyczących bardzo niepokojących zachowań Michała Barona w okresie przed rozpoczęciem działalności w federacji. Oświadczam również, że władze federacji nie posiadały wiedzy dotyczącej wspomnianych zachowań" - poinformowano w oświadczeniu.
Nie tylko organizacja Fame postanowiła przekazać konkretny komunikat w tej sprawie. Premier Rzeczypospolitej Polskiej Mateusz Morawiecki zamieścił właśnie wpis na Twitterze, w którym odniósł się do kwestii pedofilii.
"Musimy chronić nasze dzieci w internecie! W Państwie Polskim nie ma zgody na pedofilię, na tolerowanie zwyrodnialców. Poleciłem służbom zająć się natychmiast sprawą, oczekuje stanowczych i szybkich działań. Ostrzegam wszystkich, którzy chcą krzywdzić dzieci. Spotka Was kara, spotka Was kara najbardziej dotkliwa z możliwych" - napisał.
Patologiczne zachowania skłoniły we wtorek Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego do tego, aby również zabrał głos w tej sprawie. "Pedofilila?! Poruszenie w internecie, bo 'jutubowa patola' okazała się pedofilami. No i co? Za dwa tygodnie już zapomnicie i dalej będziecie generować im zasięgi? Przymykanie oka i akceptacja tych zwyroli czyni was zwyrolami z tej samej ławki. Ha tfu!" - napisał na Instagramie.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Na ten moment nie wiadomo, jakie konsekwencje zostaną podjęte wobec Barona. Niewątpliwie wykluczenie jego osoby z organizacji Fame MMA może być dla niego teraz najmniejszym problemem.