Powrót telewizyjnej legendy. Zrobił to tylko po to, by skarcić Karasia

Afera dopingowa Roberta Karasia jest mocno komentowana przez wielu sportowców. Nieoczekiwanie do sprawy odniósł się również Włodzimierz Szaranowicz. Emerytowany dziennikarz opublikował tajemniczy wpis na Twitterze.

W ostatnim czasie wiele uwagi poświęca się aferze dopingowej Roberta Karasia. Triathlonista poinformował, że w jego organizmie wykryto niedozwolone substancje. Następnie wprost przyznał, że zażył je umyślnie. - To był jedyny raz, kiedy przed walką zgodziłem się na coś takiego, bo myślałem, że te środki działają doraźnie przez kilka godzin - powiedział w programie "Hejt Park".

Zobacz wideo Zastępstwo w ostatniej chwili. Były piłkarz Legii będzie się bił na Clout MMA

Włodzimierz Szaranowicz zareagował na aferę z Karasiem. Tajemniczy wpis

Słowa Karasia wywołały spore poruszenie i wielu sportowców skrytykowało jego postawę. Do afery odniósł się niespodziewanie również Włodzimierz Szaranowicz. Emerytowany dziennikarz od kilku lat rzadko zabiera głos w przestrzeni medialnej, ale postanowił zrobić wyjątek. W bardzo tajemniczy sposób. Pod wpisem TVP Sport informującym o zażyciu dopingu przez Karasia wstawił literę "L". 

Tym samym znany dziennikarz wrócił po latach na Twittera. Jego wpis bardzo zaskoczył fanów, którzy licznie go skomentowali. "Wrócił z przytupem", "Pan Włodzimierz testuje jakie zainteresowanie może wzbudzić jedna literka.", "Eksperta aż miło posłuchać" - napisali żartobliwie. Próbowali rozszyfrować, co Szaranowicz miał na myśli. Niektórzy uważali, że może chodzić o początek słowa "loser", czyli z angielskiego "przegrany".  

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Włodzimierz Szaranowicz przez ponad 40 lat był związany z telewizją. Znany jest przede wszystkim z komentowania skoków narciarskich. W latach 2009-2017 zajmował również stanowisko dyrektora TVP Sport. Na emeryturę odszedł w 2019 roku w dniu 70. urodzin. 

Co dalej z Karasiem? Obecnie nie stracił jeszcze rekordu świata w 10-krotnym Ironmanie, ani nie został wycofany z Fame MMA. Sportowiec weźmie udział w nadchodzącej gali, gdzie zmierzy się z Jakubem Nowaczkiewiczem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.