Wielki rywal Karasia się nie zatrzymuje. Będzie rekord Guinnessa. Niewyobrażalny wyczyn

Adrian Kostera nie poddaje się na morderczej trasie 365 Triathlon, podczas której musi pokonać łącznie ponad 40 tys. kilometrów. Już niedługo zakończy dystans pływacki. "Kończymy dzień 60. Kolejny dzień nie pozwoliliście mi choćby przez chwile poczuć się samotnie. Dziękuję, jesteście wspaniali. Przepłynięte: 1078 km" - przekazał na Instagramie.
Adrian Kostera
https://www.instagram.com/p/CvVEqGHN-zi/ https://www.instagram.com/p/CvVEqGHN-zi/

Pod koniec maja Robert Karaś ukończył dystans 10-krotnego Ironmana w Brazylii. Mało tego, pobił przy tym rekord świata na dystansie 38 kilometrów pływania, 1800 kilometrów jazdy na rowerze, 422 kilometry biegu, osiągając czas 164 godzin 14 minut i 2 sekundy. W ostatnich godzinach zrobiło się o nim bardzo głośno, ponieważ w jego organizmie zostały wykryte niedozwolone substancje, przez co grozi mu nawet odebranie rekordu, ale to nie wszystko. Kiedy Karaś zmaga się z problemami prawnymi, jego odwieczny rywal świetnie radzi sobie podczas morderczego wyzwania.

Zobacz wideo Tak się bawią kibice z Azerbejdżanu w Polsce

Rywal Roberta Karasia bije rekord świata. Adrian Kostera już niedługo zakończy pływanie

Adrian Kostera rozpoczął w czwartek 1 czerwca największą trasę triathlonową świata - 365 Triathlon, która polega na pokonaniu dystansu dłuższego od równika w ciągu równo 365 dni. Zainaugurował ją w pobliżu Mostu Grunwaldzkiego we Wrocławiu, skąd wskoczył do rzeki Oława. Dystans kontynuuje jednak pod Sycowem. Aktualnie jest w trakcie pokonywania pierwszego etapu, czyli pływania. Dystans, który ma do przepłynięcia to 1205 km. Całe wyzwanie wynosi łącznie 40 170 kilometrów. 

Kilkanaście godzin temu zamieścił materiał wideo na Instagramie, podczas którego zdradził, że do końca części pływackiej pozostało ok. siedmiu dni. "Kończymy dzień 60. Kolejny dzień nie pozwoliliście mi choćby przez chwile poczuć się samotnie. Dziękuję, jesteście wspaniali. Przepłynięte: 1078 km, Do roweru: 127.1 km" - napisał.

 

36-latek próbuje pobić rekord Guinnessa, a pomagają mu w tym fani, którzy razem z nim pokonują dystans pływacki. "Dzisiaj bardzo fajny dzień, bardzo dużo osób dołączało do mnie. Pływała naprawdę spora gromadka. Odwiedził mnie Tomasz Lus, który już za kilka tygodni startuje w Double Deca Ultra Triathlon w szwajcarskim Buchs. Ponadto jeden z fanów, Wojtek, przepłynął ze mną 102 km. Każda wasza życiówka jest dla mnie nagrodą i motywacją" - dodał.

Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Kiedy pochodzący z Torunia zawodnik zakończy część pływacką, przesiądzie się na rower, którym będzie musiał przejechać 31 132 km. Na koniec pozostanie mu "jedynie" dystans 7 833 biegiem.

Więcej o: