Kilka tygodni temu cała Polska emocjonowała się 10-krotnym Ironmanem w Brazylii z udziałem Roberta Karasia. Polak wygrał zmagania i na zawodach pobił rekord świata, choć podczas samej rywalizacji zmagał się z problemami zdrowotnymi i był bliski wycofania się. Ostatecznie jest on nowym rekordzistą świata z czasem 164 godzin 14 minut i 2 sekundy. Teraz polski triathlon znów staje przed szansą na osiągnięcie czegoś wielkiego.
W czwartek 29 czerwca we Francji rozpocznie się rywalizacja w podwójnym Ironmanie, w których weźmie udział reprezentantka Polski Alicja Pyszka-Bazan, która jest synową aktora Krzysztofa Materny. 30-latka kilka dni temu poinformowała o starcie za pośrednictwem Instagrama. "To jest najbardziej spontaniczna i szalona rzecz, jakiej się w życiu podjęłam!" - przekazała.
Uczestnicy będą mieli do pokonania 7,6 km pływania, 360 km jazdy rowerem i 86 km biegu. Polka ma zamiar zaatakować rekord świata, o czym poinformował... sam Robert Karaś. "Już jutro Ala zaatakuje rekord świata na dystansie podwójnego Ironmana" - napisał na swoim InstaStories. Niedawny rekordzista z 10-krotnego Ironmana będzie trzymał kciuki za swoją koleżankę.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Aktualny rekord świata wynosi 23 godziny, 31 minuty i 38 sekundy i od 2016 roku dzierży go Estonka Sirlet Viilas. Polka będzie próbowała przebić ten wynik na zawodach, które wystartują w Colmar.
Od 1 czerwca również Adrian Kostera walczy o triathlonowy rekord. Polak rozpoczął największą trasę triathlonową świata. Całe wyzwanie nosi nazwę 365 Triathlon, a polega na pokonaniu dystansu dłuższego od równika w ciągu równo 365 dni. Łącznie to 40 170 kilometrów. Kostera chce pobić Rekord Guinnessa.