Tłumaczenie "absurdalnej sytuacji" nic nie dały. Przez lata nie zobaczymy reprezentanta Polski

Piotr Schab, reprezentant Polski we wspinaczce, został zdyskwalifikowany za doping. Panel Dyscyplinarny II instancji Polskiej Agencji Antydopingowej potwierdza, że zawodnik zostaje wykluczony na cztery lata i decyzja jest prawomocna. Nie pomogły odwołania, ani tłumaczenia 26-latka. - Innymi słowy w pełni utrzymano ten wyrok, który zapadł w pierwszej instancji - powiedział w rozmowie z Interia.pl Michał Rynkowski, dyrektor POLADA.
DLOKR
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Dyskwalifikacja Piotra Schaba dotyczy zawodów z maja 2022 roku. W trakcie Mistrzostw Polski w Boulderingu w Lublinie u wspinacza wykryto LGD-4033 (ligandrol), zaliczany do substancji nieokreślonych jako "inne środki anaboliczne' z Listy Substancji i Metod Zabronionych WADA z 2022 roku". Zawodnika tymczasowo zawieszono, a w styczniu 2023 roku Panel Dyscyplinarny I instancji Polskiej Agencji Antydopingowej uznał Piotra Schaba za winnego naruszenia przepisów antydopingowych i nałożył na niego karę czterech lat dyskwalifikacji. 

Zobacz wideo Złoto Igrzysk Europejskich dla Pii Skrzyszowskiej. "To nie jest moja najwyższa forma"

Piotr Schab zdyskwalifikowany za doping. Decyzja jest nieodwołalna

Sam zawodnik tłumaczył wtedy, że "znalazł się w absurdalnej sytuacji" i przekonywał o swojej niewinności. Ponadto był pewny, ze jedynym powodem dyskwalifikacji może być napój, który był w tamtym czasie jedyną odżywką, której używał. "Chcąc jak najszybciej wyjaśnić sprawę, od razu zgłosiłem gotowość do współpracy oraz poprosiłem o przebadanie izotoniku, który piłem podczas zawodów w Lublinie" - mówił Schab, próbując udowodnić, że świadomie nie przyjął żadnej substancji. Jej obecność w organizmie zawodnika wykazały wtedy zarówno próbka A, jak i B. 

Sprawa swój finał musiała znaleźć w decyzji komisji drugiej instancji po odwołaniu zawodnika. Najwyraźniej to nie przyniosło pożądanego przez niego efektu i znalazł się na liście sportowców, którzy naruszyli przepisy antydopingowe. Umieściła go tam POLADA, czyli Polska Agencja Antydopingowa, a zdecydował o tym Panel Dyscyplinarny II instancji. Odwołanie od decyzji jest więc niemożliwe. 

- W czerwcu, a konkretnie 13 dnia miesiąca, zapadło postanowienie II instancji. Zawodnik odwoływał się od orzeczenia pierwszej instancji, ale jego odwołanie zostało w całości oddalone. Innymi słowy, w pełni utrzymano ten wyrok, który zapadł w pierwszej instancji - przekazał dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej, Michał Rynkowski w rozmowie z Interią

Oficjalny komunikat o dyskwalifikacji na stronie POLADA oznacza, że sprawa została zakończona. Dyskwalifikacja Piotra Schaba potrwa cztery lata, ale liczona jest od czerwca 2022 roku. Zawodnik będzie mógł wrócić do rywalizacji dokładnie 14 czerwca 2026 roku, kiedy będzie miał prawie 30 lat. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Warto przypomnieć, że Piotr Schab na zawodach w Lublinie w maju 2022 roku wywalczył srebrny medal. Byłby to jego największy sukces w karierze, ale z oczywistego powodu wynik został unieważniony. 

Więcej o: