Katastrofa helikoptera. Minister sportu trafił do szpitala. Jego doradca zmarł na miejscu

23 lutego doszło do katastrofy lotniczej w Iranie. Rozbił się helikopter, na którego pokładzie znajdował się m.in. minister sportu Hamid Sajjad. Podczas wypadku zmarły dwie osoby, w tym doradca generalny ministra Esmaeil Ahmadi.
Rozbił się helikopter z ministrem sportu w Iranie screen
https://twitter.com/Natsecjeff/status/1628759739713691649?s=20

Hamid Sajjadi to były utalentowany biegacz średnio i długo dystansowy. 53-latek w przeszłości reprezentował Iran na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1992 i w 1996 roku. W latach 90. specjalizował się w biegu na 3000 metrów z przeszkodami, w którym zajął pierwsze miejsce na Mistrzostwach Azji w Lekkoatletyce w 1991 roku. Po zakończeniu kariery został wykładowcą na Uniwersytecie w Azad. Funkcję ministra sportu Iranu pełni od 25 sierpnia 2021 roku. 

Zobacz wideo Nadchodzą sensacyjne powołania Santosa. Gigantyczny problem na start

Katastrofa helikoptera. Na pokładzie był minister sportu Iranu

Jak podała oficjalna agencja informacyjna IRNA, 23 lutego doszło do strasznego wypadku niedaleko kompleksu sportowego Baft. Rozbił się helikopter, na którego pokładzie znajdowało się 16 pasażerów w tym Hamid Sajjadi. Minister sportu przeżył katastrofę, ale został poważnie ranny w głowę. Wraz z resztą załogi został przewieziony do szpitala w Sirjan. Lekarze podejrzewają wylew krwi do mózgu, ale jego stan ma być stabilny. Podczas wypadku zginęły dwie osoby, w tym doradca Sajjadiego Esmaeil Ahmadi.

Jak podaje IRNA, przyczyna wypadku jest obecnie badana. Z kolei Arab News, dodaje, że w Iranie w ostatnich latach doszło do kilku katastrof lotniczych, a urzędnicy narzekali na trudności w zdobywaniu części zamiennych, aby utrzymać starzejące się maszyny w dobrym stanie. Tamtejsza media nie wykluczają więc, że powodem, była awaria helikoptera.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W Iranie od dawna nie dzieje się dobrze, jeśli chodzi o stosunek władzy do obywateli, w tym sportowców. "Znani sportowcy są aresztowani, torturowani lub skazani na śmierć. Świat sportu milczy. Kiedy główne światowe federacje zrobią wreszcie więcej, by chronić Irańczyków?" - pytał w lutym tego roku dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W kraju od 44 lat rządzą przywódcy religijni, którzy zdobyli władzę po rewolucji islamskiej.

Z tego powodu Sara Khadem, jedna z najbardziej utytułowanych irańskich szachistek, zagrała na mistrzostwach świata bez chusty na głowie, solidaryzując się z protestującymi Irańczykami. Po zawodach już nie wróciła do ojczyzny i ukrywa się w Hiszpanii. Władze wydały nakaz jej aresztowania.

Więcej o: