- Oddaję szacunek, jest prawdziwy - powiedział jeden z widzów, który pojawił się na środowej konferencji przed Fame MMA 17 z testerem diamentów, by sprawdzić, czy warty 100 tys. zł zegarek Amadeusza "Ferrariego" Roślika faktycznie jest prawdziwy.
Były zegarki Roberta Lewandowskiego, jest zegarek "Ferrariego". Zawodnik, a także w tej chwili największa gwiazda federacji Fame MMA lubi obnosić się ze swoim bogactwem. Stroi się na konferencje, już na poprzednich zdarzało mu się zaczepiać rywali i podkreślać, że ciuchy, które ma na sobie, są drogie i luksusowe.
Teraz przyszedł czas na biżuterię, a konkretnie na zegarek. Internauci szybko wychwycili, że "Ferrari" nosi na nadgarstku Rolexa, model Datejust 41 mm Iced-Out, za który trzeba zapłacić ok. 100 tys. zł. - Mam go tylko po to, by się świeciło i by się lansować - przyznał z dumą "Ferrari".