Polacy wyjadą z Kataru ze złotym medalem. Nie mieli sobie równych

Złoto w Katarze! Polscy kibice zostali mistrzami świata w pięcioosobowym futbolu. - To był bardzo profesjonalny event - oświadczył na portalu meczyki.pl Karim Madani, który reprezentował Polskę.

W Katarze odbywa się mundial, ale to nie jedyny futbolowy turniej w tym kraju. 2 grudnia zakończyły się mistrzostwa świata w piłce pięcioosobowej. Organizatorem rozgrywek jest FIFA a turniej nazywa się "Fans Cup", bo grają w nich kibice.

Zobacz wideo Co musi zrobić Michniewicz, żeby poprawić swój wizerunek? „Demony wrócą"

Zasady są proste: gra się po czterech w polu plus bramkarz. Boisko ma wymiary 30 na 20 metrów, a bramki mają rozmiary tych z futsalu. W grupie Biało-Czerwoni nie dali żadnych szans rywalom. Najpierw rozbili Meksyk 5:2, potem rozgromili 7:0 Arabię Saudyjską, a na koniec ograli 4:0 Argentynę. Bilans bramek? 16:2! W fazie pucharowej Polacy też dali czadu.

W 1/8 finału wyeliminowali Tunezję (2:0), a w ćwierćfinale ograli 4:0 gospodarzy. W półfinale pokonali 6:0 Japonię. W meczu o złoto Polacy ograli Serbów 2:0. Jednym z liderów polskiej ekipy był Karim Madani, który reprezentował Polskę w beach soccerze.

- To był bardzo profesjonalny event. Dużo telewizji, beiN Sports i arabskie stacje. Mistrzostwa otworzyli Xavi, Frank de Boer, Cafu. Spotkanie tych osób to wielka przyjemność - mówił Madani na kanale Youtube Meczyków.

Elnaz RekabiIranka, o której mówi cały świat, straciła dom. Przerażające doniesienia

Kolejne mecze na mistrzostwach świata w Katarze:

  • Japonia - Chorwacja (5 grudnia, g. 16:00)
  • Brazylia - Korea Południowa (5 grudnia, g. 20:00)
  • Maroko - Hiszpania (6 grudnia, g. 16:00)
  • Portugalia - Szwajcaria (6 grudnia, g. 20:00)
Więcej o: