Himalaistka zaginęła tuż pod szczytem Manaslu. Pogoda utrudnia poszukiwania

Hilaree Nelson zaginęła tuż pod szczytem góry Manaslu. Himalaistka, która zdobyła wierzchołek góry, w pewnym momencie wpadła do szczeliny i nie wiadomo, jakie były jej dalsze losy. Akcja poszukiwawcza jest utrudniona.

Himalaistka Hilaree Nelson była częścią wyprawy narciarskiej zorganizowanej przez grupę Shangri-La Nepal Treks. Ze szczytu Manaslu zjeżdżała wraz z Jimem Morrisonem, któremu udało się zjechać na miejsce. Mężczyzna natychmiastowo zgłosił zaginięcie Nelson.

Zobacz wideo Himalaizm marzeniem dla bogatych? Sprawdzamy, ile to kosztuje!

Hilaree Nelson uznana za zaginioną. Wpadła do szczeliny

Rano Nelson wraz z Morrisonem zjeżdżali na nartach ze szczytu góry. W pewnym momencie himalaistka wpadła do pionowej szczeliny o głębokości 25 metrów. Od tego momentu nie udało się nawiązać z nią kontaktu i jest uznawana za zaginioną.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Morrison złożył raport o zaginięciu partnerki podczas zjazdu z Obozu 3. Towarzyszący wyprawie Szerpowie przebywają jednak w Obozie 4. Wszelkie działania ratunkowe są utrudnione ze względu na fatalne warunki pogodowe.

Hilaree Nelson to jedna z najbardziej uznanych himalaistek świata. Przez dwadzieścia lat była na ponad 40 ekspedycjach w 16 różnych krajach. Była także pierwszą kobietą, która pokonała dwa ośmiotysięczniki, Everest i Lhotse, ciągu doby. W 2018 roku otrzymała od National Geographic nagrodę Adventurer of the Year.

W zeszłym roku wspólnie z Morrisonem dokonali niezwykłego wyczynu, jakim był pierwszy w historii zjazd narciarski z Lhotse, czwartej najwyższej góry świata.

Andrzej Bargiel chce pokonać kolejną granicę. Celuje w zjazd z Mount Everest

Kolejną próbę zdobycia najwyższego szczytu świata podjął za to Andrzej Bargiel. Polak chce zostać pierwszym człowiekiem na świecie, który zjedzie ze szczytu Mount Everest. Na wierzchołek wspina się bez użycia tlenu, jest to jego drugie podejście.

Bargiel wraz z ekipą mają za sobą wejście aklimatyzacyjne, jednak ze względu na zmianę pogody na razie nie może przypuścić ataku szczytowego. Gdyby Polakowi udała się ta sztuka, przebije swój największy sukcesem, jakim było zdobycie i zjechanie ze szczytu K2 w 2018 roku.

Więcej o: