Oferują pogromcy Carlsena milion dolarów za nagą partię. "Jeśli chcą, to mogę"

Hans Niemann sensacyjnie pokonał Magnusa Carlsena podczas Sinquefield Cup. 19-letni Amerykanin, posądzany o oszustwo, otrzymuje propozycję, by udowodnić swoją czystą grę. Serwis erotyczny proponuje mu milion dolarów za zagranie partii szachów kompletnie nago.
Hans Niemann
screen z Youtube

Magnus Carlsen wycofał się z turnieju Sinquefield Cup, gdzie w pierwszym meczu uległ Hansowi Niemannowi. Młody Amerykanin zaskoczył mistrza świata i został posądzony o nieczystą grę. Popularny serwis erotyczny proponuje pogromcy Carlsena, by zagrał nago i udowodnił, że jest niewinny, a dostanie milion dolarów.

Zobacz wideo Jak grać w szachy? Oto podstawowe zasady [Pracownia Bronka]

Ograł Carlsena i twierdzą, że oszukiwał. Pomoc oferuje strona erotyczna

W świecie szachowym rozgorzała dyskusja o potencjalnych sposobach dzięki, których Niemann miałby nielegalnie wygrać pojedynek z mistrzem świata. Więcej o potencjalnym oszustwie w meczu Niemann- Carslen pisaliśmy TUTAJ.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Jeśli chcą, to mogę się rozebrać do naga, bo wiem, że jestem czysty. Mogę nawet grać w zamkniętym pomieszczeniu z zerową transmisją danych. Jestem tu, aby wygrać i to mój jedyny cel - bronił się Amerykanin. Jego argument przechwyciła natychmiast strona oferująca erotyczne kamerki i wystosowała do szachisty list:

- Gratulujemy zwycięstwa nad światem nr 1 Magnusem Carlsenem. Szkoda, że jesteś wyśmiewany przez społeczność szachową za potencjalne oszustwo... Nasza platforma oferuje kamerki internetowe dla dorosłych (...) i chcielibyśmy złożyć ci ofertę. Raz na zawsze udowodnij swoim wrogom, że się mylą. Rozbierz się i zagraj w szachy na żywo za milion dolarów - czytamy w przesłaniu firmy.

Kiedyś już oszukiwał. Hans Niemann twierdzi, że to już przeszłość

Hans Niemann był dwukrotnie zawieszany przez portal chess.com, za oszukiwanie w trakcie partii online. Dziennikarze wypomnieli mu także, że podczas turnieju 16- latków został przyłapany na nieczystej grze. Pogromca Carlsena przyznał się do swoich występków i przyznał, że szczerze żałuje:

- To prawda. Oszukiwałem w przypadkowych partiach na portalu Chess.com. Zostałem na tym przyłapany i przyznałem się do błędu. Największego błędu w moim życiu. Wstyd mi. Wolę o tym powiedzieć światu, bo mam dosyć kłamstw i plotek. Wszystko, co zrobiłem przez ostatnie kilka lat, ma na celu nadrobienie tego błędu i mam nadzieję, że moje wyniki, zaangażowanie i ciężka praca pokazały, że wyciągnąłem wnioski - powiedział Amerykanin.

Więcej o: