Ukraina zdobyła złoty medal, a szef FIDE... Hańba, kompromitacja. "Bandyta"

We wtorek zakończyła się olimpiada szachowa w indyjskim Cennaju. Na ceremonii medalowej doszło do kompromitacji władz FIDE - prezydent Arkadij Dworkowicz pozował do zdjęć ze złotymi medalistami z Uzbekistanu, ale zabrakło go już na zdjęciu złotych medalistek z Ukrainy. Wówczas stanął z boku. Co oczywiste, nie było to zachowanie przypadkowe.

We wtorek zakończyła się olimpiada szachowa w indyjskim Cennaju. Początkowo miała odbyć się w Moskwie, ale po ataku Rosji na Ukrainę, prawo do organizacji imprezy przekazano Indiom. Polacy zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn, nie zdobyli medalu drużynowego. Na pocieszenie pozostały medale indywidualne zdobyte przez Oliwię Kiołbasę, Marię Malicką i Mateusza Bartela.

Zobacz wideo Dziennikarz Sport.pl kontra bramkarz Barcelony. Ale urwał. Bez szans [WIDEO]

Drużynową rywalizację mężczyzn wygrał Uzbekistan, natomiast wśród kobiet zwyciężyły Ukrainki. I tu doszło do wielkiej kompromitacji władz FIDE (Międzynarodowej Federacji Szachowej). Prezydent ferderacji pojawił się na zdjęciach z szachistami z Uzbekistanu, ale nie można już go zobaczyć na podium, gdy złote medale odbierały szachistki z Ukrainy.

Trudno mówić o zaskoczeniu. Arkadij Dworkowicz to rosyjski polityk, były doradca Władimira Putina, pełniący od 2012 r. rolę wicepremiera Rosji. W 2018 r. pokonał w wyborach na prezydenta FIDE Georgiosa Makropoulosa, m.in. dzięki wsparciu prezydenta Rosji. Na początku tygodnia został ponownie wybrany na swoją drugą kadencję.

Arkadij Dworkowicz i Dmitrij PieskowRosjanie triumfują, Pieskow bije brawo. "Wstyd opada nad światem szachów"

Całą sytuację w ostrych słowach skomentował Garri Kasparow, rosyjski arcymistrz szachowy, który po ataku Rosji na Ukrainę nazwał Putina "bandytą z petersburskiego podwórka". "Świat szachów ma lidera, który robi zdjęcia z niektórymi zwycięzcami, a nie może zbliżyć się do innych" - napisał na Twitterze.

"Rosyjska propaganda odniosła w tym tygodniu wielkie zwycięstwo. Nie w Ukrainie, ale w Indiach, gdzie były zastępca Putina został ponownie wybrany na szefa FIDE. To szokujące, ale nie zaskakujące, bo wspiera go wiele europejskich federacji" - napisał Kasparow.

Rosyjski arcymistrz w bardzo ostrych słowach podsumował działania FIDE. - FIDE od dziesięcioleci jest pod bezpośrednią lub pośrednią kontrolą KGB, jako użyteczne narzędzie dla Sowietów i reżimu Putina. Korupcja jest wielka, nawet jak na federację sportową. Ale wspieranie Rosjanina na tym stanowisku, podczas przerażającej wojny Putina, jest nowym upadkiem FIDE i szachów - ocenił Kasparow.

Jeszcze więcej słów krytyki działań prezydenta FIDE wyraził w poście opublikowanym na Facebooku. "Drużyny i zawodnicy z Rosji mają zakaz uczestniczenia w imprezach na całym świecie. Ale rosyjski prezydent FIDE, który był zastępcą Putina, ma się dobrze. Nie obchodzi mnie, co Dworkowicz ma do powiedzenia o wojnie Rosji w Ukrainie, skoro Kreml zdecydował, że warto utrzymać go na stanowisku. Nigdy nie będzie mógł zerwać więzi z reżimem Putina, bo gdyby spróbował, zastąpiłby go bardziej lojalny kandydat" - opisał Kasparow.

Więcej o: