W związku z wybuchem wojny w Ukrainie, rosyjski sport przestał mieć jakiekolwiek znaczenie na arenie międzynarodowej. Wiele federacji postanowiło wykluczyć Rosjan z udziału w turniejach. Na początku marca taką decyzję podjęła także Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU), która zdyskwalifikowała sportowców z kraju Putina ze wszystkich imprez pod swoją egidą.
Rosjanie nie mogą pogodzić się z wykluczeniem z udziału w turniejach w łyżwiarstwie figurowym, ponieważ jest to jeden z najpopularniejszych sportów w tym kraju. W klasyfikacji wszech czasów pod względem zdobytych medali zajmują drugie miejsce z 27 krążkami na koncie. Pierwsze są Stany Zjednoczone, które zajmowały miejsce na podium łącznie 54 razy.
Na temat wykluczenia Rosjan z udziału w turniejach wypowiedziało się wiele postaci związanych z tą dyscypliną. Jedną z nich jest jedna z najlepszych trenerek w historii Eteri Tutberidze. - Wszystko jest bardzo frustrujące. Dużo rozumiem, ale nie akceptuję usunięcia naszych sportowców, naszych dzieci z międzynarodowych zawodów. To jakiś absurd, pomóż nam Panie wyjść z tej sytuacji - westchnęła trenerka cytowana przez portal sport.ru.
W podobny sposób wypowiedziała się wcześniej także Tatjana Tarasowa, uznana trenerka łyżwiarstwa figurowego, która wychowała wielu medalistów olimpijskich. - Co zrobiły wam nasze małe dziewczynki? Kogoś zabiły, obrabowały? Rosja to przecież kraj, który zawsze wygrywał lub brał udział w zwycięstwach. Kraj, który rozwinął łyżwiarstwo figurowe. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy nasi sportowcy mają teraz cierpieć - powiedziała Tarasowa.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.