Magnus Carlsen rezygnuje z tytułu mistrza świata. "Pozostawia wielką pustkę"

Magnus Carlsen nie będzie w przyszłym roku bronił tytułu mistrza świata w szachach. Norweski arcymistrz stwierdził, że taka rywalizacja nie sprawia mu przyjemności. - Po prostu czuję, że nie mam wiele do zyskania - powiedział.

Magnus Carlsen to pięciokrotny mistrz świata w szachach. Norweski arcymistrz pierwszy tytuł zdobył w 2013 roku, pokonując finale Viswanathana Ananda. W 2021 roku wygrał ostatnie mistrzostwo, wygrywając decydujący mecz z Janen Niepomniaszczijem. Lider światowej listy FIDE zapowiedział, że w 2023 roku nie przystąpi do obrony tytułu.

Zobacz wideo Pia Skrzyszowska: Celuję w finał i liczę na poprawienie rekordu życiowego

"Wniosek jest taki, że nie mam motywacji do kolejnego meczu"

O podjętej decyzji Carlsen poinformował podczas podcastu dla swojego sponsora Unibet. - Nie mam motywacji do rozegrania kolejnego meczu. Po prostu czuję, że nie mam wiele do zyskania, nieszczególnie mi się to podoba i chociaż jestem pewien, że mecz byłby ciekawy ze względów historycznych i tak dalej, nie mam ochoty na grę i po prostu nie zagram meczu - powiedział norweski arcymistrz. Dodał również, że decyzja ta jest przemyślana i dobrze się z nią czuje, a myślał nad nią już od ostatniego meczu. - Rozmawiałem z ludźmi z mojego zespołu, rozmawiałem z FIDE. Wniosek jest taki, że nie mam motywacji do kolejnego meczu - podsumował mistrz świata.

Popularny szachista dołącza do drużyny esportowejPopularny szachista dołącza do drużyny esportowej

Do decyzji zawodnika odniósł się w oświadczeniu prezes FIDE, Arkady Dworkowicz. - Tylko garstka ludzi w historii może zrozumieć i ocenić ogromne żniwo, jakie zbiera ze sobą rozegranie pięciu meczów o tytuł. Ale szachy są teraz silniejsze niż kiedykolwiek – częściowo dzięki Magnusowi – a mecz o mistrzostwo świata, jedna z najdłuższych i najbardziej szanowanych tradycji w świecie sportu, będzie trwała nadal. Jego decyzja o niebronieniu tytułu jest niewątpliwie rozczarowaniem dla fanów i złą wiadomością dla spektaklu. Pozostawia wielką pustkę - stwierdził działacz. 

Alina KaszlinskaAlina Kaszlinska porzuciła swój kraj, by grać dla Polski. Tłumaczy swoją decyzję

Carlsen o obronę tytułu ponownie miał walczyć z Niepomniaszczijem. Teraz miejsce Norwega w finale zajmie numer 2. światowego rankingu, Chińczyk Ding Liren, który uplasował się na drugim miejscu w tegorocznym Turnieju Kandydatów.

Więcej o: