Rozmowa z byłym trenere Gołoty Alem Certo

Rozmowa z byłym trenere Gołoty Alem Certo

Czy Gołota powinien zdecydować się na rewanż z Tysonem? O my God! - zaśmiał się były trener polskiego boksera

Al Certo był trenerem Andrzeja Gołoty podczas walki z Mike'em Tysonem. Potem obaj panowie rozstali się w niezgodzie - Gołota obraził się na Certo za jego wypowiedzi tuż po walce.

Jacek Adamczyk: Słyszał Pan, że unieważniono walkę Tyson - Gołota?

Al Certo: Uff, jaka ulga. Nic o tym nie wiedziałem. No to mamy szczęście. A tak poważnie, to pamiętasz, co działo się w październiku?

Owszem.

- Ja, niestety, też. Niech tam ogłaszają "no contest", dyskwalifikacje, niech zburzą halę w Detroit albo zmienią nazwę tego miasta. To i tak niczego nie zmieni. Gołota nie chciał walczyć. Tego nikt mu nie zapomni. Taka jest prawda.

Jeszcze niedawno mówił pan, że Gołota będzie mistrzem świata...

- To było przed pojedynkiem z Tysonem. Wiesz, że on rzeczywiście miał wielką szansę, by być najlepszym na świecie w wadze ciężkiej? Tylko co z tego? Wszystko stracił.

Po pojedynku z Amerykaninem bardzo naraził się Pan Gołocie. Na początku tego roku polski pięściarz oświadczył, że nie wypłaci Panu należnych 200 tys. dolarów. Dostał Pan te pieniądze?

- Dotychczas nie. Jednak zasłużyłem na nie. W kontrakcie nie było zapisane, że nie mogę mówić tego, co myślę. Cóż, może rzeczywiście trochę przesadziłem. Z drugiej jednak strony ciężko pracowałem i wypłata mi się należy. Co prawda od czasu walki z Tysonem minęło już ponad pół roku, ale nie przejmuję się, że nie otrzymałem dotychczas pieniędzy. Jest wiele możliwości, by je odzyskać.

Czy myśli Pan, że Gołota powinien...

- ...zdecydować się na rewanż!? O my God!

Zapomnijmy o rewanżu. Czy powinien w takiej sytuacji oddać pieniądze za walkę? Podobnie zresztą jak Tyson?

- To byłaby przesada. Pieniądze należą mu się bez względu na to, czy ogłoszono, że pojedynku nie było. Przygotowywał się, tracił nerwy, no i w końcu wszedł na ring. Tak samo jak Tyson, który wtedy wygrał. Obaj uczciwie zapracowali na swoje gaże.

Copyright © Agora SA