Zbadają genitalia dzieci w wieku szkolnym. Chcą "ocalić sport kobiet"

Republikanie ze stanu Ohio nie zgadzają się na udział w turniejach stanowych dzieci i młodzieży transpłciowej. Chcą też zezwolić lekarzom na badanie genitaliów w celu udowodnienia biologicznej płci. Projekt ustawy w tej sprawie został już przegłosowany i czeka na decyzję stanowego Senatu.

Projekt ustawy w tej sprawie został przegłosowany przez Republikanów, wszyscy Demokraci byli przeciwni. Nim jednak kontrowersyjny zapis stanie się obowiązującym prawem, wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Senat stanowy. Jeżeli tak się stanie, projekt ustawy pozwoli sugerować sportowcom transpłciowość, a tym samym wymagać od nich badań medycznych, które potwierdzą ich biologiczną płeć.

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek nie miażdży tak jak przed Roland Garros? Powtarzała tylko: kilka dni wolnego

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Republikanie zabraniają kobieta trans sportowej rywalizacji

Projekt ustawy jest radykalny i znalazł się w ogniu krytyki. Jego dokładny zapis stanowi, że "żadna szkoła, konferencja międzyszkolna ani organizacja, która reguluje międzyszkolne rozgrywki sportowe, nie może zezwalać osobom płci męskiej na udział w drużynach lub zawodach sportowych przeznaczonych wyłącznie dla osób płci żeńskiej". Jeżeli ktoś kwestionuje płeć startującego zawodnika, sportowiec musi przedstawić dowód medyczny dotyczący jego płci. A to automatycznie oznacza poddanie się wewnętrznym badaniom i określeniu poziomu testosteronu.

W uzasadnieniu uchwały można przeczytać, że złożono ją, "by ocalić sport kobiet". - Jestem entuzjastką tego pomysłu. Nie możemy pozwolić, by marzenia dziewcząt zostały zniweczone przez biologicznych mężczyzn, którzy kradną im szansę - stwierdziła Republikanka Jena Powell.

Demokratka Beth Liston kontruje: - Ta ustawa jest chora. Żadne dziecko nie powinno być zmuszane do poddawania się "kontroli genitaliów", aby mogło uprawiać sport. Rozwój seksualny naszych dzieci nie jest sprawą Izby w Ohio. Moi republikańscy koledzy powinni trzymać ręce z dala od naszych dzieci.

Temat jest na tyle nośny, że debatują o nim w różnych krajach na całym świecie. – Uważam, że jest to niebezpiecznie inwazyjne, nie tylko dla transpłciowych kobiet, ale także dla osób interpłciowych i tych, które nie do końca pasują do społecznego wyobrażenia o tym, jaka powinna być kobieta – przyznała w rozmowie z norweską telewizją NRK bramkarka Lambertseter Zooey Perry. 

"Wykluczenie jednej grupy wydaje się krokiem wstecz"

Angielska piłkarka ręczna sama jest transkobietą. Wygrała ligę na najwyższym poziomie w Anglii, a teraz gra w niższych ligach w Norwegii. 25-latka doskonale pamięta, jak samotna czuła się, gdy rywalizowała na etapie dorastania w zespołach chłopców, i myśli, że gdyby odmówiono jej przyjęcia do zespołów dziewcząt, znacznie wpłynęłoby to na jej zdrowie psychiczne.

- Niezwykle ważne jest, aby kobiety trans były mile widziane w sporcie. Sport jest głównym czynnikiem wyrównującym w społeczeństwie. Ludzie różnych ras, religii i środowisk mogą konkurować ze sobą, a wykluczenie jednej grupy byłoby krokiem wstecz - uważa Perry.

Kontrowersyjna ustawa z Ohio jest przedłużeniem trendu w Ameryce. Wiele stanów wprowadza zakazy uczestniczenia dla dzieci i młodzieży transpłciowej w szkolnych zajęciach sportowych. Jak twierdzi agencja informacyjna Reuters, Arizona, Kentucky, Indiana, Iowa, Kansas, Oklahoma, Południowa Dakota, Południowa Karolina, Tennessee i Utah uchwaliły już przepisy zakazujące udziału osobom transpłciowym.

Do głosowania nad projektem doszło też w Pensylwanii i większość w Izbie Reprezentantów zagłosowała "za", ale gubernator Tom Wolf zatwierdzi ustawy. Dzięki temu odnosząca sukcesy pływaczka Lia Thomas może nadal wyróżniać się w basenie, ale to nie znaczy, że unika krytyki. 

"Najbardziej kontrowersyjny sportowiec Ameryki"

- Przyszłość kobiecego sportu jest krucha. To delikatne kwestie społeczne, wykraczające poza sport. A ja nie mam luksusu wdawania się w niekończące się dyskusje o szkołach filozofii moralnej - uważa Sebastian Coe, szef międzynarodowej federacji lekkoatletycznej. - Płeć społeczna nie może być ważniejsza od biologii - dodaje.

Thomas, która przez trzy lata pływała w męskiej drużynie, zanim stała się częścią uniwersyteckiej drużyny kobiet, mówi, że stara się ignorować krytykę. - Chcę pokazać młodym trans sportowcom, że nie są sami. Że nie muszą wybierać między tym, kim są, a sportem, który kochają - powiedziała w wywiadzie dla Sports Illustrated, gdzie została określona jako "najbardziej kontrowersyjny sportowiec Ameryki".

W USA twierdzi się, że 85 proc. dzieci transpłciowych z powodu hejtu miała problem ze zdrowiem psychicznym, w tym rozważała samobójstwo. Z drugiej strony zbadano również, że młodzież LGBTQ, która uprawia sport, ma lepsze oceny i zgłasza prawie o 20 proc. niższy wskaźnik objawów depresji.

Więcej o:
Copyright © Agora SA