Angelika Wątor straciła obie piersi. "Ostatnie słowa, jakie chce usłyszeć kobieta po wybudzeniu z narkozy"

- Nagle w zawodach stałam się obojętna, choć nigdy taka wcześniej nie byłam. W czasie rywalizacji zawsze targały mną emocje i lubiłam żywo reagować na to, co się dzieje na planszy. Po operacji nie potrafię tego - powiedziała szablistka Angelika Wątor, która w ubiegłym roku musiała przejść operacje usunięcia obu piersi. 28-latka opowiedziała też o powrocie do rywalizacji i najtrudniejszych momentach po operacji.

Angelika Wątor to utytułowana polska szablistka, która ma na swoim koncie triumfy w licznych turniejach. Jej największym sportowym osiągnięciem jest sięgnięcie po złoto podczas Igrzysk Europejskich w Baku oraz wygrana w Pucharze Świata w Budapeszcie w rywalizacji drużyn. Zawodniczka w poprzednim roku przeżyła osobistą tragedię, o której opowiedziała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym"

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Iga Świątek i Ashleigh Barty"Barty w najlepszym wydaniu wygrałaby ze Świątek". Eksperci podzieleni

Angelika Wątor opowiedziała o operacji. "Z badania wyszło, że mam już bardzo poważne zapalenie"

Zawodniczka przyznała, że pierwszy raz poczuła, że coś jest nie tak podczas turnieju Pucharu Świata we francuskim Orleanie: - W walkach w fazie grupowej zaczęło mnie coś rozkładać. Myślałam, że zakaziłam się koronawirusem. Miałam bardzo wysoką temperaturę i nie mogłem ruszać lewą ręką. Problemy sprawiało mi też spanie na tej stronie. Skonsultowałam to z mamą, która jest pielęgniarką. Ona zadbała już o to, bym po powrocie trafiła do lekarza. Z badania USG wyszło, że mam już bardzo poważne zapalenie - przyznała Wątor.

28-latka musiała przejść operację, podczas której wycięto jej obie piersi, a ona sama bardzo ją przeżyła, co opisała po zabiegu za pośrednictwem mediów społecznościowych: - "Musieliśmy wyciąć wszystko". Myślę, że są to ostatnie słowa, jakie chce usłyszeć kobieta po obudzeniu się z narkozy, podczas takiej operacji jak moja - napisała Wątor. Cały post utrzymany był jednak w lekko komediowym tonie, czego wyrazem była kolejna część wpisu: - Cycki nie zając, nie uciekną, zawsze można zrobić. 

 

- To miał być wpis komedio-dramatyczny i taki chyba był. Chciałam też pokazać, że jestem silna, ale też wbić szpilkę ludziom, którzy gadali. Nie chciałam go, ale zostałam zmuszona do tego, by się oczyścić - przyznała Wątor. W internecie pojawiły się bowiem doniesienia, że zawodniczka zdecydowała się na operację plastyczną. 

Szablistka odniosła się także do najgorszych dla niej momentów po przebyciu zabiegu. Sama stwierdziła jednak, że najważniejszy jest powrót do zdrowia: - Tak naprawdę, to nic wielkiego się nie stało. Najważniejsze jest teraz zdrowie i cieszę się, że wszystko jest w porządku. Najgorszym dla mnie czasem było szukanie kreacji przed Sylwestrem. Wiadomo, że na takiej zabawie każdy chce świetnie wyglądać. Kiedy przymierzałam ciuchy, to nie było kolorowo. Jestem, przepraszam, byłam osobą, która miała bardzo kobiece kształty, a nagle - z dnia na dzień - stałam się całkowicie płaska. Nie ukrywam, że kompletnie się załamałam w przymierzalni - dodała. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Iga Świątek i Novak DjokovićIga Świątek nie będzie dominować jak Djoković. Wilander tłumaczy

28-latka błyskawicznie powróciła do treningów i już po kilku tygodniach od operacji, wróciła także do rywalizacji w szermierce: - I z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to nie było dla mnie dobre. To miało zadziałać na mnie jak terapia. Chciałam pokazać, że jestem silna i że nic mnie nie złamie [...] Nagle w zawodach stałam się obojętna, choć nigdy taka wcześniej nie byłam. W czasie rywalizacji zawsze targały mną emocje i lubiłam żywo reagować na to, co się dzieje na planszy. Po operacji nie potrafię tego - powiedziała Wątor 

Zawodniczka dodała jednak, że okres przerwy pokazał jej, jak bardzo kocha sport, ale także uświadomił, że czasem trzeba trochę zwolnić. Teraz Wątor przygotowuje się do mistrzostw Europy w Antalyi (17-22 czerwca) i świata w Kairze (15-23 lipca).

Więcej o: