"Musiałem dokonać wyboru między futbolem a Eurowizją i wybrałem festiwal". Piłkarz na scenie

Kacper Sosnowski
Belg Jeremi Makiese, by zaśpiewać na tegorocznej Eurowizji, musiał opuścić ważny mecz swojej drużyny. Piosenkarz jest bowiem bramkarzem Excelsioru. Za występ Czeszki Dominiki Haskovej, kciuki trzymał będzie z kolei jej tata - legenda światowego hokeja. Jeden z najbardziej "sportowych" konkursów muzycznych w historii może też wygrać Krystian Ochman, niedoszły piłkarz.

Chociaż młodzieżowa drużyna Royalu Excelsior Virton grała kilka dni temu jeden z ważnych meczów o utrzymanie w Pro League U21, jej bramkarz siedział wtedy w Turynie. Ze zwolnieniem ze sportowej rywalizacji nie było jednak problemu. W futbolu czasem zdarza się, że trenerzy dają wolne swym graczom z okazji ślubu, narodzin dziecka i innych ważnych uroczystości. Jeremi Makiese był jednak bardziej oryginalny. Poprosił sztab szkoleniowy o zwolnienie na 66. konkurs Eurowizji. Choć jego drużyna swój mecz przegrała, on zrobił swoje. W czwartek awansował do finału muzycznej rywalizacji i nie było to zaskoczeniem. Teraz wystąpi w finale.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Śpiewa Jacksona, broni w drugiej lidze

Makiese w swym kraju bardziej znany jest zresztą jako piosenkarz niż piłkarz, a te dwie pasje owładnęły nim niemal równocześnie. Urodzony w Antwerpii chłopak już jako dziecko dołączył do chóru gospel w swoim kościele. Brał tam lekcje śpiewu i próbował szczęścia w różnych konkursach. Po śpiewaniu kopał piłkę z bratem.

- Kiedy byłem mały, mój starszy brat, który był napastnikiem, nie miał kolegi do treningów, więc broniłem jego strzały - relacjonował Belg w rozmowie z serwisem Yahoo.com. A że bronił nieźle to w wieku 13 lat zaczął grać jako bramkarz w brukselskim klubie piłkarskim BX. Tym samym, w którym trenował kiedyś Vincent Company. Później Makiese grał jeszcze m.in. w Jeunesse Molenbeek. Przełomowy był dla niego zeszły rok - ważny i na scenie i na boisku.

 

Na początku biorąc się za repertuar m.in. Michaela Jacksona wygrał finał 9. sezonu "The Voice Belgique". To najchętniej oglądany program rozrywkowy w tym kraju. We wrześniu, zaledwie pięć miesięcy po tym triumfie, telewizja ogłosiła, że to Makiese będzie reprezentantem Belgii na Eurowizji. Trzy dni po tej informacji w mediach pojawił się nowy, ważny komunikat: Makiese w wieku 21 lat dołączył do Royal Excelsior of Virton, klubu z belgijskiej drugiej ligi. W jej pierwszej drużynie na razie nie wystąpił. Gra z młodszą ekipą. Gra to może ostatnio za dużo powiedziane, bo przygotowania do Eurowizji pochłonęły sporo czasu, więc piłkę musiał zamienić na mikrofon. Jego piosenka "Miss You" inspirowana jest zresztą prawdziwą historią i opowiada o trudności w dokonywaniu wyborów. Być może również takich, które ma on. Na szczęście na razie nikt między muzyką a futbolem nie kazał mu definitywnie wybierać, ale wie, że taki moment może nastąpić.

-Teraz musiałem dokonać wyboru między futbolem a Eurowizją i wybrałem festiwal - powiedział kilka dni temu telewizji TVE, dodając, że dla niego europejska impreza jest "jak muzyczne mistrzostwa świata". Przed pierwszym półfinałem konkursu w Turynie, Makiese znów połączył obie pasje i zwiedził stadion Juventusu. Jego belgijski klub wsparł go w konkursie, życzeniami na Facebooku.

Genialny hokeista i jego śpiewająca córka

W 66. Konkursie Eurowizji większe szanse niż Belg, zdaniem ekspertów, ma czeski zespół We Are Domi. Za tym zespołem też skrywa się sportowa historia z bramkarzem w roli głównej. Wokalistką zespołu jest Dominika Haskova. To córka Dominika Haska, mistrza olimpijskiego oraz srebrnego i brązowego medalisty mistrzostw świata w hokeju, legendy NHL. Hasek w najlepszej hokejowej lidze świata grał przez 16 sezonów, ma na koncie 854 mecze. Dwukrotnie zdobył też Puchar Stanleya, sześciokrotnie tytuł najlepszego bramkarza rozgrywek.

Spain Soccer Champions LeagueTerapeuta od hejtu i raport psychologiczny. Jak uzdrawianie głów pomoże Liverpoolowi?

O Hasku od czasów jego przejścia na emeryturę w 2011 roku mówiło się niewiele. Do mediów wrócił ostatnio z dwóch powodów: apelu, by odwołać mecze NHL zaplanowane w Czechach (w drużynach NHL grają rosyjscy hokeiści) i Eurowizji.

W licznych wywiadach z Dominiką wątek sławnego taty to punkt obowiązkowy. Przy okazji okazało się nawet, że hokeista też trochę śpiewa.

Eurowizja 2022 - CzechyEurowizja 2022 - Czechy Fot. Luca Bruno / AP Photo

- On lubi muzykę. Jest jednak lepszym hokeistą niż wokalistą, ale w domu często gra i śpiewa. W piosenkach słowa interesują go bardziej niż muzyka. Dlatego też lubi poezję śpiewaną - mówiła piosenkarka portalowi Idnes.cz. Dodała, że ponieważ sama pochodzi ze sportowej rodziny, jako dziewczynka próbowała kilku dyscyplin, m.in. siatkówki, ale rodzice do sportu jej nie zmuszali.

Czeska prasa przed finałem Eurowizji kibicując Dominice, przypomina, że jej tata w 2006 roku w Turynie zdobył brązowy medal na igrzyskach olimpijskich, więc teraz też musi być dobrze. Hasek stara się nie odciągać od córki uwagi, wspiera ją tylko na portalach społecznościowych.

Niedoszły piłkarz i brat w Polonii

Jeśli zdać się na przewidywania ekspertów, to więcej punktów niż wspomniana dwójka na tegorocznej Eurowizji powinien zdobyć reprezentant Polski Krystian Ochman. Jego związki ze sportem nie są może tak wielkie jak Makiese’a czy Haskovej, ale również istnieją. To dlatego, że Krystian w młodości chciał zostać piłkarzem. Przy dziadku, który był śpiewakiem operowym i występował w La Scali w Mediolanie, miał dziwne marzenie, ale marzenie, które zrealizował jego brat.

 

Alex też chciał być piłkarzem i robi wszystko, by to się udało. Obecnie gra w St. Mary’s College of Maryland w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej, ale znają go też w Polonii Warszawa.

- Kiedy byłem w Stanach, to powiedziałem tacie, że chciałbym grać w Polsce profesjonalnie, a kiedyś zagrać na Stadionie Narodowym. Tata napisał do trenera Polonii Warszawa, ten zgodził się, bym trenował z drużyną latem. Byłem bardzo szczęśliwy, bo to było moje marzenie, by zagrać tu w piłkę - mówił Alex Ochman w materiale opublikowanym przez serwis Akademii Piłkarskiej MKS Polonia. Dodał, że w kolejne wakacje znów będzie chciał tu przyjechać i potrenować. Obecnie Alex jest z całą rodziną w Turynie i dopinguje Krystiana w finale Eurowizji.

Konkurs rozpocznie się w sobotę o 21.00.

Więcej o: