Niebezpieczny wypadek w wyścigu Roberta Kubicy. Rywalizacja została przerwana [WIDEO]

Podczas 6h Spa-Francorchamps, w którym udział bierze Robert Kubica doszło do niebezpiecznego wypadku. Prowadzony przez Miroslava Konopkę samochód wypadł z zakrętu i uderzył w bandy ochronne.

Robert Kubica bierze udział w sześciogodzinnym wyścigu na belgijskim torze Spa-Francorchamps. Polak zasiadł za kierownicą prototypu klasy LMP2. Polski kierowca startuje w zespole ze Szwajcarem Louisem Delatrazem oraz Włochem Lorenzo Colombo. Rywalizacja odbywa się w fatalnych warunkach pogodowych. 

Zobacz wideo Szpilka czeka na debiut w KSW. "To będzie ciekawa historia"

Niebezpieczny wypadek Miroslava Konopki. Wyścig został przerwany

Wyścig organizowany przez WEC rozpoczął się w sobotę o 13:00. Niedługo po starcie doszło do niebezpiecznie wyglądającego wypadku. Samochód prowadzony przez Miroslava Konopkę wypadł z zakrętu i przy dużej szybkości uderzył w bandy ochronne. Maszyna słowackiego kierowcy rozpadła się na kawałki. Z powodu zniszczonych band oraz wielu części samochodu rozsypanych na torze, organizatorzy byli zmuszeni przerwać wyścig. 

Niedługo po wypadku, pogoda na belgijskim torze bardzo się popsuła. Kierowcy zauważyli pierwsze krople deszczu, a już po chwili nastąpiło urwanie chmury. Pomimo fatalnych warunków pogodowych udało się wznowić wyścig, ale nie na długo. Ledwo po parunastu minutach organizatorzy ponownie musieli przerwać zawody. Zostały one wznowione dopiero po dwóch godzinach.

Roman Abramowicz, właściciel ChelseaRosjanie reagują na sprzedaż Chelsea. "Duża lekcja"

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Robert Kubica podczas wyścigu reprezentuje barwy Premy Orlen Team. Prototyp klasy LMP2, który prowadzi polski kierowca, jest na tyle szybki, że włoska ekipa może liczyć na zajęcie czołowych lokat. Przed przerwaniem rywalizacji, zespół Kubicy zajmował drugie miejsce. 

Polski kierowca w przeszłości został pierwszym Polakiem, który startował w wyścigach Formuły 1. Zadebiutował podczas Grand Prix Węgier w 2006 roku. Dwa lata później Przegląd Sportowy uznał go Sportowcem Roku. 

Marcel LotkaLotka w Berlinie czy Dortmundzie? Jego przyszłość rozstrzygnie się w CAS

Więcej o: