Hańba w tenisie stołowym. Rosjanie świętują częściowe zwycięstwo. "Słuszny precedens"

Rosja świętuje częściowe zwycięstwo nad Europejską Unią Tenisa Stołowego. Izba Odwoławcza tej organizacji, anulowała częściowo sankcje nałożone na rosyjskie kluby.

Apelację po sankcjach wprowadzonych przez Europejską Unię Tenisa Stołowego (ETTU) wniosły dwa rosyjskie kluby. Drużyny Fakel-Gazpromu Orenburf i TTSC UMMC Jekaterynburg miały zagrać przeciwko sobie w półfinale Ligi Mistrzów, ale zostały zdyskwalifikowane na początku marca. Ich odwołanie zostało uznane. 

Zobacz wideo Kibice chcą pomnika dla Banasika. "Lepiej niech w Radomiu nie staje"

Rosja wygrała z ETTU. Dwa kluby mogą występować w Lidze Mistrzów

Izba Odwoławcza przy ETTU uznała, że kluby nie powinny być postrzegane jako reprezentanci kraju i według SILA International Lawyers – kancelarii prawnej reprezentującej dwie rosyjskie organizacje – zakaz został uznany za dyskryminujący. 

Polska przejęła kolejny turniej od Rosji. Mistrzostwa Europy w rugby w KrakowiePolska przejęła kolejny turniej od Rosji. Mistrzostwa Europy w rugby w Krakowie

Jednocześnie odrzucono apel o zniesienie zawieszenia dla reprezentacji Rosji i Białorusi, a także zakazu startu pod flagami obu państw, używania symboli narodowych podczas zawodów i grania hymnu na wypadek zwycięstwa. 

Fakel-Gazprom i Jekaterynburg zmierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów w tenisie stołowym w tym sezonie, ale do rewanżowego meczu 4 marca nie doszło. Dzień wcześniej zarząd ETTU zdecydował o ich zawieszeniu. Tymczasem Borussia Düsseldorf zdobyła tytuł po raz siódmy. - Nawet nie wiemy, czy możemy czuć się mistrzami, czy nie - skomentował Andreas Prius, trener Borussii, cytowany przez "Inside The Games".

Teraz ETTU odniosło się do decyzji Izby Odwoławczej. Działacze mówią, że "z zadowoleniem przyjmują" orzeczenie o utrzymaniu zakazu dla reprezentacji narodowej Rosji, ale przyznali też, że są rozczarowani decyzją dotyczącą klubów.

"Chociaż ETTU nie chce karać sportowców za decyzje ich rządów, decyzja o zawieszeniu rosyjskich klubów została podjęta w celu ochrony bezpieczeństwa sportowców i zapewnienia uczciwości zawodów, zgodnie z zaleceniami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego" – czytamy w oświadczeniu organizacji. - Rada Wykonawcza ETTU spotka się, aby omówić kolejne kroki po pojawieniu się decyzji - dodano.

"Jestem pewien, że inne federacje międzynarodowe pójdą za tym przykładem"

To nie pierwszy raz, kiedy Rosji udało się uciec od sankcji, które zostały nałożone po ataku tego kraju na Ukrainę. W zeszłym miesiącu Sąd Arbitrażowy Międzynarodowej Federacji Saneczkarskiej (FIL) uchylił zawieszenie rosyjskich sportowców, trenerów i działaczy w organizacji. Ta federacja zapowiedziała jednak, że zignoruje to orzeczenie i nie dopuści rodaków Putina do zmagań.

Dmitrij Swiszczow, przewodniczący Komisji ds. Fizyki, Kultury i Sportu Dumy Państwowej w Rosji powiedział agencji prasowej TASS, że muszą zachować ostrożność pomimo częściowego zwycięstwa w tenisie stołowym. - Możemy tylko z zadowoleniem przyjąć decyzję organu apelacyjnego ETTU, ale należy zachować powściągliwy optymizm, już mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją w saneczkarstwie – podkreślił Swiszczow.

- Teraz widzimy, że sama ETTU wyraziła już niezadowolenie z tej decyzji własnego organu odwoławczego, prawdopodobnie może udać się do Sądu Arbitrażowego ds. Sportu. W kierownictwie naszej narodowej federacji są doświadczeni ludzie, którzy na pewno doprowadzą tę sytuację do końca. Jednocześnie szkoda, że ETTU utrzymało w mocy zawieszenie naszej reprezentacji narodowej. Każda taka decyzja o zniesieniu zawieszenia klubów, reprezentacji narodowych lub indywidualnych sportowców stanowi słuszny precedens. Jestem pewien, że inne federacje międzynarodowe pójdą za tym przykładem - dodał jeszcze przewodniczący. 

Więcej o: