DAZN podnosi ceny w Polsce. Pięciokrotnie

No i znowu to samo. Od tej pory polski kibic będzie musiał głębiej sięgnąć do kieszeni, by oglądać sport na żywo. Platforma DAZN podrożała pięciokrotnie.

W grudniu 2020 rok platforma DAZN wkroczyła na polski rynek. To internetowy serwis, który ma wielkie ambicje stać się sportowym Netflixem. Za stałą opłatą pokazuje kilka tysięcy wydarzeń sportowych rocznie na ekranach komputerów, smartfonów, tabletach, telewizorach z dostępem do internetu lub podpiętych do konsoli. Do tej pory Polacy płacili za dostęp do treści DAZN zaledwie 7,99 PLN miesięcznie. Zaledwie, jeśli porównamy to do innych platform. Jednak od 20 kwietnia cena wzrosła. Polacy muszą płacić od teraz 39,99 PLN.

Zobacz wideo

Jack LisowskiLisowski nie mógł oddać hołdu Ukrainie na MŚ. "Czemu, do diabła?"

- Dopiero co zachwalałem przed kumplami DAZN za cenę. Pytali jak często są fajne walki. Mówiłem że raz w miesiącu, ale w pandemii i zimą były nawet rzadziej. Teraz DAZN podnosi cenę, bo mają znów Canelo i raz na 2-3 miesiące jakiś interesujący event. Mnie to raczej nie przekonuje - pisze na Twitterze Leszek Dudek, ekspert bokserski i specjalista od marketingu sportowego.

O ile za granicą DAZN pokazuje dużo piłki nożnej (np. Włosi oglądają Serie A na tej platformie), o tyle w Polsce największymi wydarzeniami transmitowanymi były z reguły gale bokserskie. Wzrost ceny zasmuci kibiców, którzy i tak muszą głęboko sięgnąć do portfela, by oglądać sport na żywo. Spójrzcie na fanów futbolu.

Żeby obejrzeć Ligę Mistrzów, to trzeba wykupić Polsat Sport Premium. Fani Bundesligi muszą wykupić usługi Viaplay, a kibice Serie A płacić Eleven. Z kolei polską ekstraklasę i angielską Premier League zobaczymy w Canal +.

Siergiej KariakinUkraina stawia zarzuty Karjakinowi. Ten odpowiada: Dzięki Bogu nie jestem w Ukrainie

Kto stoi za DAZN?

Serwis DAZN należy do brytyjskiej firmy Perform Group. Ta z kolei jest własnością holdingu Access Industries, za którą stoi urodzony w 1957 r. w Odessie w dawnym Związku Sowieckim Leonard Bławatnik. W 1978 r. jego rodzina wyemigrowała z ZSRR. Len Blavatnik - tak teraz pisze się jego nazwisko - w USA studiował i założył Access Industries. Dorobił się na inwestycjach po upadku komunizmu w dawnym ZSRR, a także dzięki interesom w Ameryce Południowej i Europie. Dziś jego majątek szacowany jest na prawie 20 miliardów dolarów. Według rankingu "Forbesa" to 40. najbogatszy człowiek świata. Więcej na temat DAZN znajdziecie w tekście Michała Kiedrowskiego, dziennikarza Sport.pl.

Więcej o: