Nie żyje Egon Franke. "W Polsce per mistrz, w Italii - maestro"

W wieku 86 lat zmarł Egon Franke, sławny polski szermierz. Zdobył trzy medale igrzysk olimpijskich, w tym złoty w 1964 roku w Tokio.

Egon Franke urodził się w 1935 roku w Gliwicach. Po wojnie rodzina zdecydowała się na pozostanie w mieście. - Byliśmy Niemcami, ale rodzice zdecydowali, że nigdzie nie wyjadą - mówił Franke w rozmowie ze Sport.pl w 2003 roku. Kilkunastoletni chłopak szybko trafił do sportu. Nie zaczął jednak wcale od szermierki. - W rodzinie nie było takich tradycji, a przygodę ze sportem zacząłem od piłki nożnej. Graliśmy na podwórku. Pamiętam, że trenowałem nawet w klubie - dodawał.

Zobacz wideo Byli reprezentanci Polski pod wrażeniem Glika. "Beton, stal. Przejdzie do historii"

Piotr Żyła wykańcza nowy domPiotr Żyła już wybrał nowy zawód? Absolutny hit. "Naprawdę dał radę"

Egon Franke zdobył trzy medale olimpijskie

Do szermierki trafił dzięki starszemu bratu Gerardowi w 1951 roku. Swój pierwszy większy sukces Franke odniósł w 1955 roku, kiedy zdobył mistrzostwo Polski juniorów we florecie. W reprezentacji zadebiutował cztery lata później. Szczyt kariery przypadł na pierwszą połowę lat 60. W 1963 r. florecista Piasta wygrał w Leningradzie silnie obsadzony turniej Spartakiady Armii Zaprzyjaźnionych, a na mistrzostwach świata w Gdańsku zdobył brązowy medal.

Potem osiągnął największy sukces w karierze. Zdobył tytuł mistrza olimpijskiego na igrzyskach w Tokio. W dodatku w drużynie sięgnął po srebro, po porażce w finale z ZSRR 7:9. Cztery lata później na igrzyskach w Meksyku Franke wraz z drużyną sięgnął po brąz.

Wywalczył też aż dziewięć medali mistrzostw świata - (złoty, dwa srebrne i sześć brązowych). Ten najcenniejszy złoty zdobył w 1962 roku w rywalizacji drużynowej w Buenos Aires.

Turniej WTA w Miami. Iga Świątek po zwycięstwie nad Viktoriją GolubićPierwsza od 2013 roku. Iga Świątek dokonała niebywałej rzeczy. Jak Szarapowa

Franke zawsze słynął z nienagannych manier. W książce "50 lat na olimpijskim szlaku" można przeczytać: Swoją wzorową postawą zyskał miano szermierza dżentelmena". W Polsce wszyscy zwracają się do niego per mistrz, w Italii - maestro.

Więcej o: