"Polska wybiła Putinowi zęby". I te kpiny z rosyjskiego ministra

- Nie będziemy się izolować. Wszyscy rozumieją, że bez rosyjskiego sportu rozwój świata jest niemożliwy - w taki sposób rosyjski minister sportu, Oleg Matytsin, zareagował na kolejne decyzje o wykluczeniu sportowców z kraju agresora. Słowa te wykpił Kamil Bortniczuk.

Trwa rosyjska inwazja na Ukrainę, która pozbawiła życia tysiące ludzi, w tym także cywilów. Na rozkaz Władimira Putina wojsko rosyjskie wywołało największy konflikt w Europie od czasów drugiej wojny światowej. W związku z heroiczną obroną Ukraińców, Rosjanie dopuszczają się coraz to bardziej obrzydliwych czynów, jak chociażby użycie bomby termobarycznej czy bombardowanie rakietami obiektów cywilnych.

Zobacz wideo To piłkarze stoją za buntem PZPN. Wiemy, kto był inicjatorem

Bortniczuk: "Jestem przekonany, że wybiliśmy Putinowi zęby"

Wojna wywołana przez Rosję odbija się także na sporcie. FIFA i UEFA podjęły w końcu długo wyczekiwaną decyzję i zawiesiły reprezentację oraz kluby rosyjskie kluby. Oznacza to, że Rosjanie nie zagrają z reprezentacją Polski w barażu o awans na mundial w Katarze. Przedstawiciele rosyjskiego związku są oburzeni tą decyzją i zapowiedzieli, że zgłoszą tę sprawę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS).

Aleksandr Griszczuk i Władimir PutinRosyjski arcymistrz sam się ocenzurował, by go cytowano i by rodacy poznali prawdę

- Nie będziemy się izolować. Wszyscy rozumieją, że bez rosyjskiego sportu rozwój świata jest niemożliwy - skomentował Oleg Matytsin, rosyjski minister sportu. Te słowa wywołały falę komentarzy w Polsce. - Zaleciało megalomanią. To może zróbmy taki test i zaryzykujmy? Może sport nie padnie jak dinozaury - skomentował Szymon Ziółkowski, lekkoatletyczny mistrz olimpijski w rzucie młotem.

Z wypowiedzi swojego odpowiednika Rosji, zakpił sobie polski minister sportu. - Świata i okolic - napisał Kamil Bortniczuk i pokazał, jak bardzo rozbawił go wpis Matytsina. 

Bortniczuk skomentował też decyzje światowych federacji sportowych, które zdecydowały się już na wykluczenie rosyjskich sportowców. Chociaż zauważył, że na kluczowe kroki trzeba było trochę poczekać. - Lepiej późno niż wcale. Społeczność międzynarodowa, w dużej mierze Polska, zagoniła FIFA do narożnika. Po tym, jak Polska, Czechy i Szwecja powiedziały, że nie zagrają z Rosją w barażach, a potem m.in. Anglia – że nie zagra z Rosją w finałach MŚ, FIFA nie miała innego wyjścia. Od początku nie miałem wątpliwości, że to musi się tak skończyć. Putin wypisał Rosjan ze społeczności sportowej we wszystkich dziedzinach - wyznał minister w rozmowie z "Super Expressem". 

Kamil Bortniczuk stwierdził nawet, że FIFA próbowała chronić Rosję do ostatniej chwili i – jak wskazał – nie była w tym odosobniona. Jako przykład podał Międzynarodową Federację Narciarską. - Jestem przekonany, że wybiliśmy Putinowi zęby. Poza aktywnością polityczną i militarną chciał wykorzystać sport do tego, żeby uwiarygadniać akceptację społeczną swoich ruchów - zakończył minister sportu. 

Więcej o: