Rosyjski minister reaguje na wykluczenia i grzmi: "Dyskryminacja ze względu na narodowość"

- Bez rosyjskiego sportu prawdziwy rozwój sportu międzynarodowego jest niemożliwy - powiedział rosyjski minister sportu Oleg Matytsin. To odpowiedź na kolejne sankcje, jakie wobec rosyjskich sportowców nakładają międzynarodowe federacje.

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już pięć dni. Na terenie całego kraju toczą się ciężkie walki. Z każdą godziną rośnie liczba ofiar, także wśród cywilów. W mediach pojawiają się szokujące informacje o działaniach wojsk Władimira Putina. Jego żołnierze mają strzelać do cywili, czy dysponować sprzętem, którego użycie łamie międzynarodowe prawo humanitarne. Mowa o broni termobarycznej, która powoduje śmierć w męczarniach.

Zobacz wideo Warszawska Arena Ursynów przekazana do dyspozycji uchodźców

Sankcje ze strony międzynarodowych federacji wywołały oburzenie w Rosji. Tamtejszy minister sportu Oleg Matytsin uważa, że wykluczenia Rosjan z międzynarodowej rywalizacji to przejaw dyskryminacji. Zwraca także uwagę, że bez Rosjan, nie ma rozwoju sportu. Jego słowa trudno odebrać inaczej, niż jako kuriozalne, w sytuacji gry rosyjskie wojska mordują setki niewinnych obywateli Ukrainy.

- Nie zamierzamy się izolować i mam nadzieję, że MKOl i wszystkie międzynarodowe federacje zrozumieją, że bez rosyjskiego sportu prawdziwy rozwój sportu międzynarodowego jest niemożliwy. Należy również wziąć pod uwagę wkład, jaki wniósł rosyjski sport zarówno pod względem organizowania zawodów międzynarodowych, jak i pod względem osiągnięć naszych olimpijczyków. I oczywiście nie powinniśmy stawiać barier naszym młodym sportowcom, ograniczając ich udział w zawodach międzynarodowych. Można to naprawdę uznać za dyskryminację ze względu na narodowość, przynależność do państwa. Są sportowcami niezależnymi pod względem zaangażowania w niektóre działania polityczne i konflikty - powiedział Matytsin podczas Kolegium Ministerstwa Sportu Federacji Rosyjskiej.

Rosyjski minister sportu grzmi po międzynarodowych sankcjach. "Dyskryminacja ze względu na narodowość"

Na bestialskie działania rosyjskich wojsk odpowiadają kolejne organizacje sportowe. Rosyjskie drużyny z międzynarodowych rozgrywek wykluczyły już UEFA i FIFA. Zaplanowany na 28 maja finał Ligi Mistrzów przeniesiono z Sankt-Petersburga do Paryża. Reprezentacja Rosji została też wykluczona z barażowego meczu o awans do mistrzostw świata, w którym 24 marca miała zmierzyć się z Polską. Ze swoich struktur Rosję i Białoruś wykluczył także MKOl.

Ukraińscy floreciściUkraińcy mieli grać z Rosjanami w 1/8 finału. Odmówili i dostali walkowera

W poniedziałek także FIS postanowił, że skoczkowie z Rosji, a także wspierającej działania wojenne Władimira Putina Białorusi, nie będą mogli startować w międzynarodowych zawodach. W tym przypadku jednak, jako główny argument wykluczenia, podano bezpieczeństwo owych zawodników.

"Aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę wszystkich sportowców biorących udział w zawodach FIS, Rada FIS jednogłośnie zdecydowała, zgodnie z zaleceniem MKOl, że ze skutkiem natychmiastowym żaden sportowiec z Rosji lub Białorusi nie będzie brał udziału w żadnych zawodach FIS na żadnym poziomie do końca rozgrywek FIS w sezonie 2021-2022" - czytamy w komunikacie FIS.

Władimir KliczkoWładimir Kliczko zaapelował do obywateli Białorusi i Rosji: Zostańcie z rodzinami, my nie możemy

Więcej o: