Najman traci partnerów i reaguje na burzę ze "Słowikiem". "Ja wiem jedno"

Marcin Najman pozostaje niewzruszony. Były bokser mówi otwarcie o współpracy z byłym gangsterem Andrzejem Zielińskim, pseudonim "Słowik". - Z niczego się nie wycofujemy - oznajmił współorganizator gali MMA-VIP 4. Czy federacja freakfightowa straci kolejnych partnerów?

Burza wokół Marcina Najmana oraz decyzji jego i jego współpracowników wciąż trwa. Gala MMA-VIP 4 ma się odbyć 24 lutego, a kilka dni temu federacja przedstawiła jej "nową twarz". Został nią Andrzej Zieliński przed laty jeden z szefów mafii pruszkowskiej. Sytuacja ta doprowadziła do podziału wśród odbiorców i nie tylko. We wtorek ze współpracy z federacją MMA-VIP wycofała się Wodna Służba Ratownicza odpowiedzialna za zaplecze medyczne wydarzenia.

Zobacz wideo "Były dni, że spałam w komórce, bo tata zachlał i nie chciał dać kluczy od domu" [REPORTAŻ]

Wcześniej w Sport.pl informowaliśmy o decyzji, jaką podjęło miasto Kielce, gdzie miała się odbyć gala. - Tego typu widowiska nie budzą mojej sympatii, ale w żadnym razie nie możemy być kojarzeni z osobami, które w przeszłości łamały prawo - powiedział Jarosław Karyś, przewodniczący kieleckiej rady miasta, radny klubu PiS.

Marcin Najman pozostaje przy swoim. "On zostanie bossem. Ma zapraszać na galę"

Marcin Najman, mimo iż traci swoich partnerów, nie składa broni. W rozmowie z RadioZET.pl otwarcie przyznał, że federacja nie zamierza się z niczego wycofywać. - Wszystko będzie tak, jak na konferencji. On zostanie bossem. Ma zapraszać na galę - podkreślał 42-latek w wywiadzie. Brak partnerów to jedno, ale pozostaje też kwestia problemów prawnych Andrzeja Zielińskiego. "Słowik" został niedawno oskarżony o kierowanie grupą przestępczą w areszcie, rozprowadzanie narkotyków i korupcję. Wyrok w tej sprawie jednak nie zapadł, czym skutecznie w rozmowie bronił się Najman.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

– Ja wiem jedno. Każdy ma prawo wrócić do społeczeństwa, jeśli odsiedział swoje. Jeśli nie damy szansy tym ludziom na legalną działalność, to oni wrócą do przestępstwa. Ja mu daję kolejną szansę – zakończył Najman.

Fenomenalne gole Andy'ego CarrollaRaz może się zdarzyć, ale dwa razy?! Andy Carroll nie dowierzał [WIDEO]

"Słowik" to nie jedyna osoba ze światka przestępczego lat 90., która miała pojawić się na gali. Jedną z głównych walk ma być pojedynek Marcina Najmana z innymi byłym gangsterem Miśkiem z Nadarzyna. Warto zaznaczyć, że ten mimo licznych zarzutów, nigdy nie otrzymał wyroku za przynależność lub kierowanie grupą przestępczą.

Więcej o: