Znamy mistrza świata w szachach! Kapitalna seria

Magnus Carlsen znów został mistrzem świata! Legendarny Norweg pokonał w 11. partii Jana Niepomniaszczija, wykorzystując jego błąd i przedłużając swoje panowanie, które trwa od 2013 roku. I potrwa co najmniej do 2023.

Rozgrywana w Dubaju walka o mistrzostwo świata od samego początku była wyrównana. Pięć pierwszych meczów zakończyło się remisem. Wisienką na torcie był szósty pojedynek. Zawodnicy wykonali w nim 136 ruchów, na które potrzebowali 7 godzin i 45 minut. To był zatem najdłuższy mecz w historii mistrzostw świata. Poprzedni, ponad 40-letni rekord (124 ruchy), ustanowiony został podczas meczu pomiędzy Anatolijem Karpowem i Wiktorem Korcznojem w 1978 roku - pisał w swoim podsumowaniu Kacper Sosnowski.

Zobacz wideo Sport.pl LIVE - zapowiedź nowego programu Sport.pl i Gazeta.pl

Andrea Botez przegrywa z 9-latkiem.Nikt się tego nie spodziewał. Znana streamerka przegrała z 9-latkiem w szachy

Magnus Carlsen obronił tytuł mistrza świata!

Po dziesięciu partiach Carlsen prowadził 6,5 do 3,5. Bitwa o mistrzostwo świata składająca się z 14 partii, mogła zakończyć się w piątek. 7,5 punktu daje bowiem końcową wygraną. Rosjanin, by zachować szanse na sukces, nie mógł zatem piątkowej 11. rundy przegrać.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Niestety, przegrał. Po jedynie 49 ruchach i nieco ponad trzech godzinach gry Niepomniaszczij poddał partię. To oznaczało, że Magnus Carlsen obronił tytuł mistrza świata w szachach. Norweg tym samym zostaje niepokonany w pojedynkach o ten tytuł od 2013 roku. I niepokonany zostanie co najmniej do 2023 roku, gdy będzie kolejna okazja do walki o tytuł mistrza świata.

- Oczywiście, czuję ulgę - powiedział Carlsen chwilę po zakończeniu decydującej partii. - Zawsze możesz wskazać rzeczy, które mogłeś zrobić inaczej w każdej partii. Ogólnie jestem jednak zadowolony z mojej gry i bardzo dumny z mojego wysiłku w szóstej partii. To położyło podwaliny pod ten sukces - dodał, oceniając swoją grę.

- Po pięciu partiach było pięć remisów i miałem bardzo, bardzo małe szanse, by zagrać o cokolwiek więcej. Wszystko jednak zaskoczyło, a potem poszło po mojej myśli. Nie spodziewałem się, że wyjadę z tytułem mistrza świata - podsumował cały pojedynek Magnus Carlsen.

Aleksandra Tarnowska podczas turnieju w kategorii U2000.Skandal na mistrzostwach świata. Zabrali tytuł polskiej zawodniczce

Niepomniaszczij został zapytany po pojedynku o to, co mógł zrobić lepiej. - Gdybym wiedziałem, co robię źle, z pewnością zmieniłbym to jeszcze podczas gry - podkreślił. - Te błędy, które tutaj popełniłem, właściwie nie przydarzyły mi się nigdy. W mojej karierze przegrałem głupio kilka partii, ale nigdy tak wiele w tak krótkim czasie - podkreślił Rosjanin.

Więcej o: