Tragiczne wieści z Ukrainy. Nie żyje trzykrotny mistrz Europy juniorów

Tragiczne wieści napływają z Ukrainy. Nie żyje Borisław Bizu. Wielokrotnie nagradzany 24-latek trafił do szpitala z powodu zakażenia koronawirusem. Na miejscu wykryto u niego jeszcze sepsę.

Dokładnie 7 września Borisław Bizu skończył 24 lata. Dwa miesiące później, 13 listopada, wykryto u niego obecność koronawirusa. Mężczyzna trafił do Odeskiego Szpitala Regionalnego, gdzie "lekarze przez ostatnie dwa tygodnie walczyli o jego życie". W szpitalu zdiagnozowano sepsę. Informację o śmierci sportowca przekazał Ukraiński Związek Kajakowy. 

Zobacz wideo Tak Lewandowski rozpoczął kampanię o kolejną Złotą Piłkę. "To jest gra o coś więcej"

Nie żyje trzykrotny mistrz Europy. Borisław Bizu był jednym z najlepszych w swoim fachu

Nie poinformowano, czy Bizu był zaszczepiony przeciwko koronawirusowi. Ukrainiec był jednym z najlepiej zapowiadających się kajakarzy w swoim kraju. W czasach rywalizacji juniorskiej zdobył aż 10 medali. W tym trzy złote, jedno srebro i sześć brązów. W 2015 roku stał się trzykrotnym mistrzem Europy juniorów. 

Klub Joanny Wołosz wygrał już 66. spotkanie z rzęduTo koniec! Zespół Joanny Wołosz zatrzymany! 717 dni bez porażki

Borisław Bizu wywodzi się z południowego FCG "Chemik". W przeszłości trenował go Edem Muradasilow. Kariery seniorskiej właściwie nie zaczął. W 2016 roku zdiagnozowano u niego tocznia rumieniowatego. Choroba ta charakteryzuje się atakiem na układ odpornościowy. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

24-latek był świetnie zapowiadający się kajakarzem. Zdobył aż 10 medali w rywalizacji juniorskiej i młodzieżowej. W 2015 roku został trzykrotnym mistrzem Europy juniorów. Od czasu wystąpienia choroby Bizu występował jedynie na mistrzostwach Ukrainy, a następnie podjął się pracy jako trener. Od 2019 roku należał do południowego CYSS.  

 
Więcej o: