Kibic znalazł piłkę na chodniku. Jak ją sprzeda, będzie mógł sobie kupić dom

Michał Kiedrowski
Trwał szósty mecz baseballowej World Series w Houston. Jorge Soler właśnie wybił piłkę poza boisko, jednym home runem zdobywając trzy punkty dla Atlanta Braves. Widownia szalała z wściekłości, bo prowadzenie 3:0 objęli goście, a bawiący się nieopodal na imprezie Manuel Ramos nie mógł uwierzyć, że to właśnie on miał to szczęście i zobaczył, gdzie upadła piłka, warta wiele tysięcy dolarów.

Eksperci obliczyli, że piłka, która wyleciała poza stadion po uderzeniu Solera, przebyła w powietrzu około 135-140 metrów. Gdy minęła dach trybun, odbiła się od długiej markizy nad wejściem na stadion i między drzewami upadła na chodnik. Nikt nie wiedział, w którym dokładnie miejscu - poza jednym człowiekiem. 

Manuel Ramos zobaczył, gdzie upadła cenna piłka

Manuel Ramos, który deklaruje się jako kibic Houston Astros, oglądał mecz, ale nie w telewizji, lecz z balkonu. Jego brat ma mieszkanie na piątym piętrze w budynku naprzeciwko stadionu Minute Maid Park, po drugiej stronie Crawford Street. Richard Ramos zaprosił na imprezę z okazji finałowego meczu World Series rodzinę i przyjaciół. A że władze klubu były tak uprzejme, że przy ładnej pogodzie nie zamknęły dachu, to goście z balkonu mogli chłonąć atmosferę wypełnionych po brzegi trybun.

Zobacz wideo

I właśnie w ich stronę poszybowała wybita przez Kubańczyka z Atlanta Braves piłka. Manuel jako jedyny miał na tyle bystry wzrok, by zobaczyć, gdzie spadła. Zjechał windą na dół, a z nim żona brata – Shawnda. Na ulicy okazało się jednak, że ta strona chodnika jest oddzielona ogrodzeniem ze względów bezpieczeństwa. Shawanda pobiegła więc negocjować z ochroniarzami, aby wpuścili ją na teren po cenną zdobycz. I gdy ona odwróciła uwagę stróżów porządku, Manuel przeskoczył przez ogrodzenie, zabrał piłkę i schował ją za pazuchą. Gdy ochroniarze poszli z Shawandą szukać piłki, niczego już nie znaleźli.

Giorgos DonisSensacyjny kandydat na nowego trenera Legii Warszawa! "Znajdzie kilku znajomych"

Ile może kosztować piłka wybita w szóstym meczu World Series?

Historię opisał serwis telewizji ESPN i miejscowa gazeta – "Houston Chronicle". Dziennikarze zapytali Ramosa, za ile gotów jest sprzedać swoją zdobycz. – Milion dolarów – odpowiedział, śmiejąc się.  

Te słowa to oczywiście żart. Dla kolekcjonerów piłka nie jest aż tak cenna, ale zdaniem fachowców, jeśli jej autentyczność zostanie potwierdzona, to może osiągnąć na aukcji nawet 250 tys. dolarów, czyli przeliczając - prawie milion złotych. Tak twierdzi cytowany w amerykańskich mediach David Kohler z firmy SCP Auctions, która pośredniczyła w sprzedaży piłki po rekordowym w historii MLB home runie nr 756. Barry’ego Bondsa (752,5 tys. dolarów) i karty kolekcjonerskiej Honusa Wagnera T206 (za 1,1 mln dolarów). 

Więcej informacji sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Najdroższą piłką w historii amerykańskiego sportu była ta, którą Mark McGwire ustanowił rekord 70 home runów w jednym sezonie w 1998 r. Kupił ją za 3 mln dolarów słynny Todd McFarlane - rysownik, scenarzysta, producent filmów, autor książek i komiksów, którego najsłynniejszymi dziełami są serie: "The Amazing Spider-man" i "Spawn". Artysta-multimilioner wyznał potem w "Washington Post":  

Mam bardzo udaną karierę, ale rzuciłbym to wszystko choćby jutro, jeśli mógłby grać na środku zapola w MLB. Nie zastanawiałbym się ani chwilę.

Kluby nie chcą się z nimi rozstawać. Negocjują i naciskają

Manuel Ramos ze sprzedażą piłki może mieć jednak problemy. Często zdarza się, że kluby wszelkimi sposobami próbują odzyskać piłki, które mają kolekcjonerską wartość dla swoich graczy. New York Yankees mają nawet od tego specjalnego człowieka – szefa ochrony – Eddie'ego Fastooka.  

Tołpyga albinosTakich ryb w Polsce prawie nie ma! Aż tu nagle prawdziwy gigant

Raz Yankees udało się odzyskać wycenianą na 250-300 tys. dolarów piłkę po jubileuszowym trzytysięcznym uderzeniu Dereka Jetera. 22-letni wtedy Christian Lopez dostał za nią pierścień mistrzowski z 2009 r., bilet na mecze do końca sezonu w luksusowej loży, 50 tysięcy dolarów na spłatę pożyczki studenckiej, swoją własną baseballową kartę od firmy Topps oraz kilka podpisanych przed Jetera pamiątek. Oszacowano, że po tak złożonej wymianie klub i tak jest jednak 100-150 tys. dolarów do przodu.  

Tak łatwo nie poszło z Zackiem Hample’em, który złapał piłkę po 3000. uderzeniu innej legendy baseballu Aleksa Rodrigueza. Nie chciał jej oddać za żadną cenę. Hample to słynny kolekcjoner baseballowych piłek. Ma ich tysiące i o ich zdobywaniu napisał nawet książkę. Wciąż chce jednak nowych okazów, a jego bezwzględność w ich zdobywaniu jest tak wielka, że zyskał już miano "najbardziej znienawidzonego fana baseballu". Po długich negocjacjach z Yankees w końcu ustąpił. W zamian za piłkę po jubileuszowym uderzeniu Rodrigueza Yankees wpłacili 150 tys. dolarów na wybrany przez Hample'a cel charytatywny. 

Kibic wytoczył sprawę o skradzenie piłki na trybunach

Czasem walka o piłkę ma finał w sądzie. Tak było z tą, którą Barry Bonds ustanowił w 2001 r. rekord 73 home runów w jednym sezonie. O zdobycz stoczono walkę na trybunach. Jeden z kibiców, Alex Popov, miał już piłkę na rękawicy, gdy ruszył na niego tłum. Cenny okaz wypadł z ręki fana i potoczył się po ziemi, zanim podniósł go Patrick Hiyashi i schował do kieszeni. Ostateczny posiadacz piłki uniknął linczu, bo ochrona wyprowadziła go z trybun, ale to nie był finał sprawy. 

Popov wytoczył sprawę Hiyashiemu, twierdząc, że ten ukradł mu jego zdobycz. Sprawa dotarła do sądu najwyższego w San Francisco, a sędzia Kevin McCarthy obejrzał wideo z trybun, przesłuchał dziesiątki świadków i skorzystał z czterech ekspertyz profesorów prawa. Wszystko po to, aby ustalić, do kogo należy piłka o nominalnej wartości 12 dolarów.

WTA Finals 2021. Iga Świątek powalczy o tytuł. Kiedy odbędzie się losowanie?Wielki mecz Igi Świątek na otwarcie WTA Finals. Jest data i rywalka

Profesorowie prawa orzekli, że co prawda piłka przed meczem i w czasie gry należy ona do MLB, ale w momencie, gdy trafia na trybuny, uważa się ją za "mienie porzucone", które należy do pierwszej osoby, która je podejmie i utrzyma w ręce. W myśl tej interpretacji posiadaczem piłki został Hiyashi. W sprawie o piłkę Bondsa był jednak jeden niuans. Sędzia uznał, że Popov też ma prawo do cennego okazu, bo złapałby ją, gdyby inni kibice – Hiyashi do nich nie należał – siłą nie pozbawili go tej możliwości. W rezultacie obaj kibice zwarli ze sobą ugodę i podzielili między siebie 450 tys. dolarów, za które piłka została sprzedana.

Jak klub chciał oszukać 12-latkę i wybuchł skandal

Dla Philadelphia Phillies wystarczyła tylko groźba sądu. Poszło o piłkę po 200. home runie Ryana Howarda. Wybił go w Miami i tę piłkę złapała 12-letnia Jennifer Valvidia. Dziewczyna była na trybunach razem z 15-letni bratem i 69-letnim dziadkiem – imigrantem z Kuby, który nie mówił po angielsku. Howard bardzo chciał zachować pamiątkową piłkę. Dziewczynę zaproszono do klubowego budynku, gdzie sprezentowano jej zwykłą piłkę, ale podpisaną przez Howarda, a tę historyczną odebrano. Nie udało się jednak sprawy utrzymać w tajemnicy i wybuchł skandal. Adwokat Norm Kent, występujący w imieniu Valvidii, oskarżył klub o bezprawne odebranie swojej klientce cennej rzeczy i złożył pozew do sądu. Rozprawa się nie odbyła, bo klub w trybie natychmiastowym zwrócił okaz Jennifer. 

Wracając do wspomnianego na początku Ramosa, to on może mieć inny problem. Cześć prawników jest bowiem zdania, że o prawo własności do piłki wybitej w trybuny może ubiegać się tylko kibic, który kupił bilet na mecz. Jeśli jednak fanowi Houston Astros uda się uzyskać certyfikat autentyczności i sprzedać piłkę po home runie Solera, będzie mógł sobie kupić dom w Houston. Średnia cena takiej nieruchomości to 235 tys. dolarów.