Ponad 500 tys. funtów kary za złamanie zasad. "Publiczne upokorzenie"

Rekordowa kara za złamanie zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii koronawirusa. Zdaniem prawnika Jamie Kah, dżokejki z Australii, nałożone na nią sankcję będą ją kosztowały 530 tys. funtów.

Wszystko przez imprezę, na którą udała się Jamie Kah. Według zagranicznych mediów willa, gdzie odbyło się wydarzenie, została "zdemolowana krwią i winem". Z powodu złamania zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii koronawirusa dżokejka została ukarana już trzymiesięcznym zakazem startów. To prawdopodobnie jednak nie koniec sankcji. 

Zobacz wideo Polska walczy o złoto! "Mistrzowie Europy to główny faworyt" [SEKCJA PIŁKARSKA #91]

Adwokat Australijki donosi, że szefowie wyścigów chcą nałożyć karę dodatkowych ośmiu tygodni zakazu występów za składanie fałszywych informacji. Jamie Kah początkowo nie przyznała się do zatajania prawdy na temat imprezy.  Racing Victoria Limited, główny organ wyścigowy, zadecydował jednak, że 26-latka "celowo" pominęła szczegóły dotyczące listy gości. 

Dżokejka zdyskwalifikowana za złamanie zasad. Adwokat wylicza straty. "To jest ogromna kara. Upokorzenie publiczne"

Damian Sheales - adwokat Jamie Kah - poinformował, że to rekordowa kara za tego rodzaju przewinienie. Przedstawiciel walczy również o pominięcie w karze dodatkowych ośmiu tygodni zakazu występu. - To już jest ogromna kara. Wzięła karę na siebie, złożyła publiczne oświadczenie i od tego czasu milczała. Przegapiła już dwa starty w Spring Carnival - dodał prawnik. 

Mecz ćwierćfinałowy mistrzostw Europy siatkarzy: Włochy - NiemcyZnamy pierwszą parę półfinałową ME siatkarzy! Starcie potęg

Jego zdaniem Jamie Kah przeżyła również "publiczne upokorzenie", co w zaistniałej sytuacji jest dodatkowym środkiem karnym. - Cena, jaką zapłaciła jest po prostu spektakularna, na pewno przyszedł taki moment, w którym już wystarczy - kontynuował Sheales. Według mediów Kah została ukarana za udział w imprezie, na której obecna była również czwórka innych dżokejów. Impreza miała się odbyć w willi o wartości 650 tys. funtów, a wynajęcie jej na jedną noc kosztuje 266 funtów. Ulokowana jest natomiast w Melbourne w Australii. Na miejsce przyjechała policja, która nałożyła na uczestników mandaty za złamanie godziny policyjnej. 

Jamie Kah jest znaną zawodniczką w swojej dyscyplinie. Dżokejka może się pochwalić ponad setką zwycięstw w tym sezonie osiągając zarobki w wysokości blisko 23,5 mln funtów.  

Więcej o: