Dwóch Polaków utknęło na Annapurnie. Czekają na helikopter. "Gnali na szczyt"

Przynajmniej 35 osób utknęło na ośmiotysięczniku Annapurna. Wśród nich jest dwóch Polaków. Sytuacja jest groźna - informuje explorersweb.com.

Annapurna (8091 m n.p.m) to dziesiąty co do wysokości szczyt Ziemi, który mieści się na terenie Nepalu. Annapurna położona jest na północny zachód od Katmandu. Choć góra należy do niskich ośmiotysięczników, to ze względu na dużą rozległość masywu jest niebezpieczną górą. Właśnie przekonała się o tym 35-osobowa grupa, która utknęła w IV obozie. Wspinacze są na wysokości 7400 m n.p.m. Czemu utknęli?

Zobacz wideo Bielecki: "Chcę być starym a nie dobrym himalaistą"

Uczestnicy wyprawy, m.in. Jarosław Zdanowicz i Waldemar Kowalewski, czekają na zaporęczowanie dalszej drogi do wierzchołka. Warunki są trudne, góra jest oblodzona, a liny poręczowe się skończyły. 

100 dni do igrzysk. Polska ma szanse na worek medali, ale nie złotych. Kozakiewicz: Nie widzę kozaka100 dni do igrzysk. Polska ma szanse na worek medali, ale nie złotych. Kozakiewicz: Nie widzę kozaka

- Atakujących szczyt obsługują agencje Seven Summit Treks i Imagine Nepal (ich członkowie zdobywali parę miesięcy temu K2 w zimie). Najwidoczniej Nepalczycy nie przewidzieli zapasu lin poręczowych, a ich klienci nie byli przygotowani na taką ewentualność. Z Katmandu ma przylecieć helikopter i zrzucić do górnych obozów 800 metrów lin. (...) Jak słusznie zauważa Angela Benavides z explorersweb.com, sytuacja jest groźna, bo atakujący Annapurnę gnali na szczyt w pierwszym możliwym oknie pogodowym i wielu z nich mogło nie zdążyć się odpowiednio zaaklimatyzować. Znakomita większość wspinających się korzysta z dodatkowego tlenu. Czy wystarczy im go do momentu, aż helikopter zrzuci liny, a Nepalczycy przygotują dalszą drogę? Czy nie zabraknie im jedzenia i gazu do topienia śniegu? - napisał na Facebooku Dominik Szczepański, podróżnik oraz dziennikarz, który ma na swoim koncie takie książki, jak: "Spod zamarzniętych powiek", "Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia", "Czapkins - prawdziwa historia Tomka Mackiewicza", czy "Na oceanie nie ma ciszy".

Warto dodać, że Zdanowicz i Kowalewski informowali, że wspinają się bez dodatkowego tlenu.

Annapurna po raz pierwszy została zdobyta w 1950 roku, gdy kierownikiem wyprawy był Maurice Herzog. Kolejnego wejścia dokonała dopiero w roku 1970 brytyjska wyprawa pod kierownictwem Chrisa Boningtona.