Nie żyje 23-letni Pedro Tanaka. Jego rodzina złożyła wyjątkowy hołd

Świat surferów pogrążył się w żałobie. 23-letni Pedro Tanaka z Brazylii, który był nadzieją światowego surfingu, 26 marca zmarł podczas ćwiczenia podwodnego połowu ryb z przyjaciółmi i rodziną - poinformował portal telewizji Globo Esporte.

W piątek, 26 marca Tanaka wybrał się na podwodny połów ze swoim ojcem, bratem i kilkoma przyjaciółmi. Zanurzyli się na dwadzieścia metrów i gdy jego towarzysze wynurzyli się z wody, zauważyli, że Tanaki z nimi nie ma. 

Zobacz wideo "Jego notowania u wszystkich kibiców poszły do góry". Wybraliśmy największych wygranych i przegranych zgrupowania kadry

Zmarł 23-letni surfer z Brazylii. Wyjątkowy hołd

Przyjaciele Brazylijczyka od razu wrócili pod wodę i znaleźli jego nieprzytomne ciało na głębokości około piętnastu metrów. Szybko wypłynęli z nim na brzeg, gdzie błyskawicznie udzielono mu pierwszej pomocy. Nie pomogła jednak resuscytacja ani przyjazd ratowników medycznych. Pedro Tanaka zmarł w drodze do szpitala w karetce.

"Przestaliśmy doszukiwać się logiki w działaniach rządu". Kolejne ograniczenia

Tanaka w wieku zaledwie 23 lat już trzy razy został surfingowym mistrzem Sao Paulo. Jego rodzina i przyjaciele zdecydowali się na wyjątkowy hołd: ułożenie kilkudziesięciu złączonych desek w rzędzie na morzu. 

Lockdown na Pomorzu. Hotele, kina i siłownie zamknięteRząd wprowadza radykalne zmiany. Kolejne ograniczenia w siłowniach i na basenach

Tragiczny czas dla środowiska surfingu. Niedawno zawodniczkę trafił piorun

Zdarzenie miało miejsce zaledwie kilka dni po śmierci surferki z Salwadoru - Katherine Diaz Hernandez. Zginęła po tym, jak 19 marca podczas surfowania na plaży u wybrzeża Pacyfiku została trafiona przez piorun. Surferka miała nadzieję na wyjazd na igrzyska olimpijskie do Tokio.

Aniol SerrasolsesPierwszy taki wyczyn na świecie! Hiszpan przeszedł do historii. "Wystrzeliło mnie" [WIDEO]