Boris Johnson przekazał znakomite wieści ws. mistrzostw Europy w piłce nożnej

17 maja - ta data ma być początkiem powrotu kibiców na stadiony w Wielkiej Brytanii. Od tego dnia areny sportowe będą mogły się otworzyć, ale oczywiście z pewnymi ograniczeniami.

Od 17 maja na obiektach pod dachem będzie mogło zasiąść maksymalnie 1000 kibiców. Podobna zasada stosowana będzie w przypadku imprez plenerowych, z zastrzeżeniem, że liczba fanów nie będzie mogła przekraczać czterech tysięcy. Na stadionach, których pojemność przekracza 16 tysięcy miejsc, kibice zajmą co czwarte krzesełko, a maksymalna liczba fanów nie będzie mogła przekroczyć 10 tysięcy. 

Zobacz wideo Agent Kamila Grosickiego wyjaśnia sytuację: Na teraz jest tylko jeden temat

Informacja, którą przekazał premier Wielkiej Brytanii na pewno nie do końca spodobała się kibicom klubów Premier League. Data 17 maja niewiele im daje, ponieważ rozgrywki w najwyższej angielskiej klasie rozgrywkowej kończą się 23 maja. Okazuje się więc, że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem fani pojawią się na stadionach tylko w ostatniej kolejce sezonu. Szczęśliwi natomiast są na pewno kibice żużla na wyspach. Rozpoczęcie sezonu Premiership został specjalnie przesunięte na 17 maja także już od pierwszego spotkania część fanów będzie mogła oglądać swoich idoli na żywo. 

Athletic Club i Real Madrid grają na pustym stadionie San MamesUEFA podjęła decyzję ws. Euro, ale gospodarz meczu Polaków ma wątpliwości. "Za duży koszt polityczny"

EURO 2020 jednak z kibicami na trybunach?

Informacje podawane przez premiera Borisa Johnsona są świetne również w kontekście EURO 2020. Pojawia się nadzieja, że turniej będzie mógł jednak odbyć się z udziałem kibiców, a przynajmniej te mecze, które mają się odbyć na Wembley. Szczególnie, że zgodnie z zapowiedzią Johnsona, jeżeli wcześniejsze etapy odmrażania gospodarki nie spowodują znaczącego wzrostu zakażeń od 21 czerwca zniesione zostaną praktycznie wszystkie ograniczenia. 

Jak donosi "Daily Mail" oznaczałoby to, że część meczów rozgrywanych na Wembley mogłoby się odbyć przy wypełnionym po brzegi stadionie. To może oznaczać również, że w Londynie odbędzie się więcej meczów niż pierwotnie zakładano. W dotychczas niezmienionym terminarzu na londyńskim stadionie mają się odbyć trzy mecze grupy D, jeden mecz 1/8 finału, oba półfinały i finał EURO. - Sekretarz Olivier Dowden poinformował już UEFA, że postęp w zakresie szczepień oznacza, iż większa część meczów rozgrywanych w Wielkiej Brytanii odbędzie się przy dużej obecności kibiców” – czytamy w dzienniku.

Jest stanowisko ws. organizacji Euro 2020. Jest stanowisko ws. organizacji Euro 2020. "UEFA czuje się zobowiązana"