Nowe informacje spod K2. "Myślę, że zdobyli szczyt, ale nie ma nadziei, że żyją"

Sajid, syn Muhamada Aliego Sadpary, opowiedział pakistańskim mediom o ostatnich wydarzeniach na K2. - Myślę, że oni zdobyli szczyt. Musiało dojść do wypadku podczas zejścia, bo w nocy zaczęło mocno wiać. Byli powyżej 8000 m dwa dni. Na takiej wysokości zimą nie mam nadziei, że żyją - powiedział.

Nadal nie ma żadnego kontaktu z trzema wspinaczami, którzy biorą udział w wyprawie na K2. W niedzielę helikopter ponownie wzbił się na wysokość ponad 7000 metrów, ale nie udało się znaleźć żadnych śladów Johna Snorriego, Ali Sadpary i Juan Pablo Mohre. Ostatnim wspinaczem, który widział całą trójkę jest Sajid Sadpara, syn zaginionego Aliego Muhamada. "Sajid musiał wycofać się ze względu na problemy z działaniem aparatury tlenowej i wrócić do obozu 3. Z dalszego wchodzenia zrezygnowała również Tamara Lunger, która wspinała się w zespole z Juanem Pablo Mohrem. Finalnie John Snorri, Ali Sadpara i Juan Pablo Mohre połączyli siły i razem kontynuowali wejście" - donosił portal tatromaniak.pl.

Zobacz wideo Jest nagranie z wejścia na K2! Historyczny moment

Halvor Egner Granerud wygrał w Klingenthal dzięki pokerowej zagrywce swojego trenera, Alexandra StoecklaGranerud mocno się przejął tuż przed konkursem. "Jest mi przykro". Trener geniuszem

Sajid Sadpara o poszukiwaniach ojca na K2

22-letni wspinacz w rozmowie z pakistańskimi mediami, która została przetłumaczona przez mieszkającego na Teneryfie Pakistańczyka Ali Madadę, po powrocie do miasta Skardu odpowiedział na pytania dziennikarzy.

- Zaczęliśmy wspinaczkę o 23 lub 24 w nocy. Kiedy się wspinaliśmy, minęliśmy grupy schodzących Szerpów. Na około 8200 metrach, przy "Wąskim Gardle", poczułem, że nie czuję się dobrze, brakowało mi tlenu [do tego momentu Sajid i jego ojciec wspinali się bez użycia sztucznego tlenu - przyp. red.]. Mój ojciec powiedział mi, żebym użył tlenu Johna Snorriego, ponieważ było go wystarczająco dużo. Kiedy założyłem maskę, tlen zaczął wyciekać. Nie czułem się dobrze, więc mój ojciec kazał mi schodzić, podczas gdy oni kontynuowali wspinaczkę - mówił Sajid Sadpara, cytowany przez portal desnivel.com.

- O godzinie 12 zacząłem schodzić w kierunku obozu 3, do którego dotarłem o 5 po południu. Rozmawiałem z bazą i wyjaśniłem, że moi koledzy z drużyny próbują zdobyć szczyt i że następnego dnia zejdziemy razem. Nie mieli przy sobie telefonu satelitarnego ani krótkofalówki. Zrobiłem herbatę, wrzątek i włączyłem światła, by znaleźli obóz. Nie spałem całą noc, czekałem na nich. Rano połączyłem się z bazą, by powiedzieć, że nikt się nie pojawił i lider poprosił mnie, żebym schodził, bo pogoda się pogarsza. Byłem zmęczony i mogłoby to się dla mnie skończyć źle. Przekazał mi, że zamierza wysłać grupę ratunkową z bazy - kontynuował Sajid.

- Myślę, że oni zdobyli szczyt. Musiało dojść do wypadku podczas zejścia, bo w nocy zaczęło mocno wiać. Byli powyżej 8000 m dwa dni. Na takiej wysokości zimą nie mam nadziei, że żyją. Szanse są bardzo niewielkie. Jeśli to będzie możliwe, będę wdzięczny za kolejną próbę poszukiwań i znalezienie ciała mojego ojca - dodał syn Aliego Muhamada Sadpary.

Poniżej cała wypowiedź Sajida Sadpary:

 

"Nie możemy znaleźć żadnych śladów"

Najnowsze wiadomości o poszukiwaniu trójki zaginionych wspinaczy przekazał w mediach społecznościowych Cchang Dawa Sherpa. - Lot na ponad 7000 m z pomocą eskadry Army Aviation 5. Przez ostatnie trzy dni piloci wykonali świetną robotę, ale nie możemy znaleźć żadnych śladów. Jestem wdzięczny pakistańskiej armii, dziękuję za wsparcie całemu zespołowi - napisał na Twitterze.

Magdalena GorzkowskaOpis akcji Gorzkowskiej na K2 mrozi krew w żyłach. "Zaczęłam zwracać wszystko"

To kolejna akcja ratunkowa na K2

Tej zimy na K2 zginął 42-letni Atanas Skatow, któremu zerwała się lina. Na szczyt w tym roku próbowała też wejść m.in. Polka - Magdalena Gorzkowska, ale przegrała z problemami zdrowotnymi i została ewakuowana śmigłowcem do Skardu. Miała silne bóle brzucha, wymiotowała.

Przypomnijmy, że 16 stycznia grupa dziesięciu Szerpów po raz pierwszy w historii weszła zimą na szczyt K2 (8 611 m). John Snorri, Ali Sadpara i Juan Pablo Mohre chcieli powtórzyć ich wyczyn.