Helikopter ponownie wzbił się na ponad 7000 m. Wciąż trwa akcja ratunkowa na K2

Nadal nie ma żadnego kontaktu z trzema wspinaczami, którzy biorą udział w wyprawie na K2. W niedzielę helikopter ponownie wzbił się na wysokość ponad 7000 metrów, ale nie udało się znaleźć żadnych śladów wspinaczy. Zrobiono zdjęcia, które mają pomóc w ich odnalezieniu.

Szerpowie z agencji Seven Summit Treks, która w tym roku organizuje komercyjną wyprawę na K2, nie są w stanie odnaleźć zaginionych wspinaczy. John Snorri, Ali Sadpara i Juan Pablo Mohre wyruszyli na szczyt w czwartek i nie ma z nimi kontaktu. "John, Ali i jego syn Sajid rozpoczęli atak szczytowy o północy czasu pakistańskiego. W rejonie Bottlenecka, czyli charakterystycznego kuluaru powyżej 8000 m n.p.m., Sajid musiał wycofać się ze względu na problemy z działaniem aparatury tlenowej i wrócić do Obozu 3. Z dalszego wchodzenia zrezygnowała również Tamara Lunger, która wspinała się w zespole z Juanem Pablo Mohrem. Finalnie John Snorri, Ali Sadpara i Juan Pablo Mohre połączyli siły i razem kontynuowali wejście" - donosi portal tatromaniak.pl.

Zobacz wideo Jest nagranie z wejścia na K2! Historyczny moment

Rozpoczęto działania mające na celu zlokalizować zaginionych wspinaczy. Do bazy K2 poleciały helikoptery, które starają się odnaleźć całą zaginioną trójkę. Ich trackery, które powinny podawać bieżące ich położenie, są w tej chwili wyłączone z powodu wyczerpania baterii. - W przypadku misji poszukiwawczo-ratowniczej pilot został poinstruowany, aby wznieść się jak najwyżej. Temperatura jest bardzo niska i wiatr wieje z prędkością 35 km/h powyżej wysokości 6500 m. W obozie bazowym zostały przygotowane m.in. butle z tlenem, pokarmy typu "high food" i maski dla dwóch pakistańskich wspinaczy - informuje profil "Alpine Adventure Guides" na Twitterze.

Trwa akcja poszukiwawcza trzech zaginionych alpinistów

Od piątku nie ma kontaktu z trzema wspinaczami - napisano na koncie twitterowym "Alpine Adventure Guides". - W tej chwili nie mamy wiadomości od zespołu, odkąd Sajid zszedł z "wąskiego gardła", w którym znajdował się zespół dziś rano. John i Ali są niezwykle silnymi wspinaczami, więc mamy nadzieję, że wkrótce pojawią się na C2 [trzecim obozie pod szczytem] - taką wiadomość przekazała żona Johna Snorriego 5 lutego około północy.

W niedzielę w godzinach porannych pojawiły się informacje o kolejnej próbie odnalezienia trójki wspinaczy. Helikopter wzbił się w powietrze, na wysokość ponad 7000 metrów. Nie udało się jednak niczego zauważyć, ale udało się zrobić zdjęcia drogi na szczyt K2. Teraz będą analizowane na zbliżeniach, aby poszukać śladów zaginionych wspinaczy.

To kolejna akcja ratunkowa na K2

W piątek na K2 doszło do tragedii, po tym jak 42-letni Atanas Skatow zginął podczas zejścia z obozu trzeciego na K2, kiedy zerwała mu się lina. Na szczyt w tym roku próbowała też wejść m.in. Polka - Magdalena Gorzkowska, ale to jej się nie udało. W środę została ewakuowana śmigłowcem do Skardu po tym, jak narzekała na silne bóle brzucha i miała wymioty.

Więcej o: