Mariana Franklin Ferreira nie żyje. 14-latka zmarła w wyniku powikłań po koronawirusie

Świat sportu pogrąża się w żałobie po śmierci 14-letniej pływaczki Mariany Franklin Ferreiry. Przyczyną zgonu młodej zawodniczki były powikłania po koronawirusie - informuje "Marca".

Miesiąc temu nastoletnia brazylijska pływaczka wyzdrowiała z Covid-19, ale ostatnio znowu pojawiły się u niej objawy zakażenia koronawirusem. 14-latka została natychmiast przetransportowana do regionalnego szpitala w Presidente Prudente z bardzo niskim poziomem tlenu we krwi.

Zobacz wideo Kontrowersyjny wybór na podium Ikony Futbolu 2020. "Kimmich powinien być na jego miejscu" [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

Eric The Swimmer"Wił się w wodzie w przedziwnym pląsie". Kibice oszaleli. Słynny pływak powraca

Zmarła młoda brazylijska pływaczka. Przyczyną śmierci był powikłania po koronawirusie

Po przeprowadzeniu badań okazało się, że uzyskała pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, który dokonał spustoszenia w jej płucach. Wydawało się, że stan młodej pływaczki został ustabilizowany, ale zaledwie 24 godziny później jej serce zatrzymało się dwukrotnie. Za pierwszym razem lekarze zdołali ją uratować, ale po drugiej niestety już nic nie byli w stanie zrobić i 14-latka zmarła.

.Kosmiczny wynik polskiego pływaka. Pobił rekord Guinnessa. "Zrobił to!"

Brazylijska federacja pływacka potwierdziła jej śmierć.

Jeszcze 9 i 10 grudnia Mariana Franklin Ferreira startowała w zawodach w Santosie na dystansie: 50, 100 i 200 metrów stylem dowolnym w barwach swojego zespołu. Według federacji zaczęła chorować już w trakcie zawodów. Miał bóle głowy i mięśni. Kiedy wróciła do domu, do powyższych objawów dołączył również ból gardła. Przed rozpoczęciem imprezy Brazylijka odbyła kwarantannę.